„Nie czekajcie na spóźnionych pasażerów w kolejkach”. Ryanair zmienia instrukcję dla pilotów przed świętami
To może być stresujący przedświąteczny czas dla wielu pasażerów, którzy będą korzystali z brytyjskich lotnisk. Zwłaszcza w świetle wspomnianej instrukcji Ryanaira, o której jako pierwszy napisał „Daily Mirror”. Dyspozycja, by nie czekać na pasażerów, którzy wciąż stoją w kolejkach, to dla Ryanaira nowość, bo – jak tłumaczy jeden z pilotów – w przeszłości w czasie strajków często zdarzało się, że piloci irlandzkiej linii czekali po kilka minut, gdy było wiadomo, że w terminalu są długie kolejki, przez które nie wszyscy są w stanie zdążyć na czas do swojej bramki.
Teraz ma jednak nie być takich ustępstw, a linia miała poinformować pilotów, że nie mogą opóźniać startów z uwagi na spóźnialskich pasażerów.
Ayia Napa od 1913 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Radom)
Riwiera Albańska od 2245 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Wyspa Malta od 2380 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
– W efekcie tej polityki wielu pasażerów nie zdąży na swoje loty. Szczególnie zagrożone są rodziny z dziećmi i osoby starsze. A gdy dojdzie do strajków, problem będzie jeszcze większy, bo pojawią się jeszcze większe kolejki do kontroli – mówi jeden z pilotów Ryanaira.
Ryanair informuje, że jego polityka w żaden sposób nie ulegnie zmianie.
„To standardowe procedury, że zamykamy nasze bramki o czasie, abyśmy mogli wylecieć punktualnie dla zdecydowanej większości pasażerów, która dociera do naszego stanowiska o czasie. To niezwykle ważne, bo w czasie, gdy brakuje kontrolerów ruchu lotniczego w całej Europie ryzykujemy opóźnieniem wylotu o 3 godziny, jeśli przegapimy nasz slot. Dlatego jest odpowiedzialnością naszych pasażerów, by pojawić się na lotnisku z odpowiednim wyprzedzeniem i przybyć o czasie do bramki na lotnisku” – czytamy w komunikacie irlandzkiej linii.