Ryanair: koniec z połączeniami do Norwegii! Oslo Rygge: zamykamy lotnisko
Sprawa dotyczy planowanego wprowadzenia nowego podatku pasażerskiego w Norwegii.
Choć sprawa nie jest jeszcze przesądzona, to włodarze norweskiego lotniska zdecydowali się przejąć inicjatywę w sprawie. Zapowiedzieli oni, że w razie redukcji siatki połączeń przez irlandzkiego przewoźnika (w celu uniknięcia zapłaty podatku w wysokiści 88 NOK (około 42 PLN) od każdego pasażera), zmuszeni będą oni zamknąć lotnisko.
Większość przewoźników operujących w Norwegii prawdopodobnie przerzuci ciężar nowej daniny na pasażerów zwiększając ceny biletów, jednak Ryanair, będący główną linią operującą z lotniska w Rygge rozważa inny, typowy dla siebie krok – zmniejszenie aktywności w Norwegii. Z drugiej strony Ryanair obecny jest również na innym lotnisku obsługującym Oslo – Torp oraz negocjuje rozpoczęcie lotów z głównego lotniska Gardermoen, zatem i tak będzie on musiał ponieść ciężar nowego podatku.
Zadniem Erny Solberg, premier Norwegii, przyczyną ewentualnego zamknięcia lotniska nie będzie jednak wprowadzenie nowego podatku pasażerskiego, ale brak woli po stronie Ryanair, by kontynuować operacje lotnicze z Oslo Rygge.
Sytuacja ta pokazuje, jak niekorzystna jest zależność port lotniczego od jednego operatora, który wielokrotnie wywierał presje na władze, polityków oraz zarządy lotnisk, by uniknąć płacenia podatków. Nasz rząd nie ugnie się jednak pod presją i wprowadzi uchwalony przez parlament podatek, którego głównym celem jest ochrona środowiska.
Kolejną konsekwencją zamknięcia lotniska w Rygge będzie utrata miejsc pracy przez 500 do 1000 osób.
Bilety na niektóre połączenia z Polski do Oslo Rygge już zniknęły z systemu rezerwacyjnego irlandzkiego przewoźnika.

