Fly4free.pl

Ryanair wprowadza zakaz wnoszenia alkoholu na niektórych lotach. Będzie sprawdzanie bagażu?

alkohol na pokladzie samolotu
Foto: Solarisys / Shutterstock
Pasażerowie niektórych lotów Ryanaira otrzymali zaskakujące wiadomości. Przewoźnik informuje w nich o zakazie przewożenia alkoholu w bagażu podręcznym – nawet, jeśli został zakupiony w strefie bezcłowej. A to może oznaczać kłopoty przy odprawie i w zależności od taryfy biletu nawet dodatkowe opłaty.

Irlandzkie media informują o zaskakujących wiadomościach, jakie otrzymali pasażerowie Ryanaira. Wynika z nich, że na niektórych lotach wprowadzono całkowity zakaz zabierania na pokład alkoholu. Zarówno kupionego poza lotniskiem (choć to byłoby max 100 ml) jak i tego ze strefy bezcłowej.

– Aby zadbać o wygodę i bezpieczeństwo pasażerów, Ryanair wprowadził ograniczenia na niektórych lotach do Hiszpanii. Klienci nie mogą wnieść alkoholu na pokład, a ich bagaż podręczny będzie sprawdzany tuż przed boardingiem – cytuje maila portal DublinLive.

A co z tymi, którzy będą mieć przy sobie alkohol? Ryanair informuje, że jeśli zakupiliśmy alkohol przed lotem lub w strefie bezcłowej, to musi on być „starannie zapakowany”, a bagaż podręczny z taką zawartością zostanie oznaczony i nadany do luku przed wejściem na pokład. Warto jednak zaznaczyć, że ta opcja będzie darmowa tylko dla pasażerów, którzy mają wykupione pierwszeństwo wejścia na pokład. Pozostali będą musieli zapłacić za umieszczenie torby w luku. Przewoźnik zaznacza też w mailu, że jeśli bagaż nie będzie przygotowany do nadania (bo np. będzie to reklamówka ze strefy bezcłowej), to nie zostanie on zabrany na pokład w ogóle. Trzeba będzie go więc wyrzucić.

Na razie nie wiadomo których konkretnie lotów dotyczy nowa zasada. Na pewno są to trasy z Irlandii do Hiszpanii – trudno jednak powiedzieć czy wszystkie czy jedynie wybrane. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Ryanairem i czekamy na szczegóły.
Nie jest jednak tajemnicą, że Ryanair od dawna chce walczyć z problemem pijanych pasażerów, ale robi to na swój dość nietypowy sposób. Choć faktycznie na niektórych lotach (m.in. z Glasgow i Manchesteru do Alicante i na Ibizę) zakazane jest wnoszenie na pokład alkoholu zakupionego w strefie bezcłowej, to przewoźnik przede wszystkim chciałby, aby to lotniska, a nie linie lotnicze czym prędzej zaprzestały sprzedaży alkoholu – przynajmniej w godzinach porannych.

– To niesprawiedliwe, że lotniska czerpią nieograniczone zyski ze sprzedaży alkoholu pasażerom, a linie lotnicze muszą rozwiązywać ten problem. […] – mówił wtedy w tej sprawie Kenny Jacobs, ówczesny dyrektor marketingu. – Biorąc pod uwagę, że większość naszych lotów odbywa się na krótkich dystansach, to na pokładzie sprzedajemy naprawdę niewiele alkoholu. Dlatego to na lotniskach powinno wprowadzić się środki prewencyjne, zamiast pozwalać na nieograniczone spożywanie napojów wyskokowych, które rodzi dalsze problemy.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »