Ryanair od 1 listopada wznowi tanie loty z Krakowa do Ejlatu w Izraelu! Bilety w sprzedaży
– Połączenie Kraków-Ovda (Ejlat) jest połączeniem sezonowym wykonywanym tylko w sezonie zimowym i powróci do naszego rozkładu lotów od 1 listopada 2016 roku – potwierdza w rozmowie z Fly4Free.pl Olga Pawlonka, marketing manager Ryanaira na Europę Środkową.
W obecnym rozkładzie ostatni lot na tej trasie Ryanair wykona w sobotę, 26 marca.
Uruchomiona w listopadzie trasa z Krakowa do oddalonego o 60 km od izraelskiego kurortu Ejlat lotniska Ovda okazała się wielkim hitem.
– To jedno z naszych najbardziej popularnych połączeń – przyznaje Pawlonka.
Głównym powodem popularności tej trasy są bardzo tanie bilety: na Fly4Free kilka razy pisaliśmy o tym, że lot w obie strony można było kupić nawet za 78 zł.
Podobnie było na pozostałych trasach: oprócz Krakowa Ryanair lata też do Ejlatu z Kowna i Budapesztu.
Bilety są tak tanie dzięki umowie Ryanaira z ministerstwem turystyki Izraela, który dopłaca Irlandczykom aż 45 euro do każdego pasażera, który wyląduje w Ovdzie. Izrael chce w ten sposób przekonać do siebie turystów, którzy ze względów bezpieczeństwa wybierają na urlop spokojniejsze kraje, np. Hiszpanię.
Przykładowa rezerwacja biletów na listopad:

Będą loty z innych polskich miast?
Skoro połączenie okazało się takim hitem, to czemu nie jest ono całoroczne?
– Latem temperatury w Ejlacie są trudne do zniesienia dla Europejczyków. Poza tym w sezonie letnim oferujemy loty do wielu europejskich kurortów wakacyjnych – mówi Pawlonka.
Tak naprawdę to jednak także kwestia umowy z Izraelem, który chce pobudzić turystykę głównie w martwym okresie turystycznym.
Nieoficjalnie mówi się, że Ryanair może ogłosić loty do Izraela jeszcze z jakiegoś lotniska w Polsce, ale oficjalnie nikt tego nie potwierdza.
– Nasz dział komercyjny wciąż pracuje nad siatką połączeń na sezon zimowy 2016/17. Pełny program lotów na zimę ogłosimy wkrótce – odpowiada Pawlonka.
Loty z kolejnego lotniska w Polsce są możliwe o tyle, że w bieżącym sezonie Ryanair zobowiązał się przewieźć do Izraela „tylko” 40 tys. turystów. W przyszłym sezonie zimowym umowa zakłada już 120 tys. turystów. A to oznacza więcej połączeń.