Ryanair uruchomił swój najtańszy egzotyczny kierunek z Polski. Wrócił po kilku latach przerwy
O wznowieniu przez Ryanaira trasy do izraelskiego kurortu pisaliśmy niedawno na naszych łamach. I w niedzielę dokonało się. Ryanair wznowił sezonową trasę do Ejlatu, a loty na niej będą realizowane 2 razy w tygodniu: oprócz niedziel także w czwartki.
Riwiera Albańska od 2465 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Costa Dorada od 2299 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Sharm El Sheikh od 2664 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Połączenie do Izraela jest niezwykle ciekawe, bo to kawałek historii polskiego taniego latania. Pierwotnie połączenie do Ejlatu pojawiło się w siatce Ryanaira kilka lat temu i charakteryzowało się dwoma rzeczami: było realizowane tylko w niskim sezonie zimowym, a bilety na loty były niezwykle tanie. Wszystko dzięki dotacjom dla przewoźników ze strony miejscowych hotelarzy oraz izraelskiego ministerstwa turystyki, które pragnęły wypełnić izraelskie hotele turystami także w sezonie zimowym i kusiły podróżnych tanimi biletami. Stąd niezwykła popularność tej trasy, którą po Krakowie Ryanair zaczął realizować także z innych lotnisk (m.in. z Modlina), a potem zaczęły na niej latać z Polski także inne linie (Wizz Air i LOT).
Połączenia do Ejlatu zostały zawieszone w marcu 2020 roku z powodu pandemii koronawirusa i od tego czasu nie wróciły. Na szczęście teraz izraelski program dotacji został przywrócony i skorzystały z niego zarówno Ryanaira (oprócz Krakowa linia uruchomiła jeszcze 3 trasy do Ejlatu) jak i Wizz Air (linia lata do Izraela z Wiednia i Rzymu).
Mamy nadzieję, że wkrótce przewoźnicy dodadzą kolejne trasy z Polski.