Ryanair ostro atakuje Wizz Aira. „Nie są dla nas żadną konkurencją”
Michael O’Leary słynie z tego, że nie gryzie się w język – i podobnie było tym razem. W najnowszym wywiadzie uderzył w Wizz Aira, kwestionując pozycję węgierskiego przewoźnika jako realnego konkurenta dla Ryanaira. Jego zdaniem linia, która od lat próbuje walczyć o pozycję numer jeden na europejskim niebie, ponosi porażkę za porażką.
– Wizz Air nie jest tanim konkurentem dla Ryanaira – to drogi konkurent, a zatem tak naprawdę nie jest żadnym konkurentem – ocenił z ironią O’Leary.
Teneryfa od 2839 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Costa Brava od 2080 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Costa Brava od 2379 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
O’Leary punktuje Wizz Aira. "Próbowali i uciekli”
Zarzuty prezesa Ryanaira były całkiem konkretne. O’Leary wytknął rywalowi chociażby nieudane próby ekspansji na głównych rynkach w Europie – jak Austria czy Włochy. W jego ocenie za każdym razem, gdy Wizz Air próbował konkurować z Ryanairem na tym samym terenie, po czasie musiał przyznać się do porażki.
– Swego czasu próbowali rzucić nam wyzwanie, rozszerzając swoją działalność na Wiedeń i Włochy. A potem po cichu się stamtąd wycofali – przypomniał prezes Ryanaira.
Michael O’Leary wyśmiał również niedawną porażkę węgierskiego przewoźnika na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem Wizz Air próbował budować nową siatkę połączeń w Abu Zabi, z dala od zagrożenia ze strony Ryanaira. Zamiast sukcesu przyszła jednak szybka rezygnacja z części tras, której oficjalnym powodem były „problemy eksploatacyjne”.
– Wizz zawsze wykazywał się pomysłowością, jeśli chodzi o wyjaśnianie błędów komercyjnych – podsumował znacząco.
U prezesa Ryanaira respektu nie budzi nawet działalność Wizz Aira w Europie Środkowo-Wschodniej – czyli tradycyjnie jego najmocniejszym bastionie. Tylko w lipcu węgierski przewoźnik otworzył 26 nowych tras: z Tirany, Bukaresztu, Gdańska, Warszawy, Krakowa czy Katowic. Co na to Michael O’Leary?
– Jeśli zainstalują tam więcej samolotów, to tylko uwydatni ogromną przewagę Ryanaira w zakresie kosztów i cen – ocenił.
Wizz Air odpowiada: "Nie interesują nas zaczepki"
Na zaczepki ze strony Ryanaira węgierski przewoźnik zareagował spokojnie. Podkreślił, że nie zamierza brać udziału w medialnej wojnie na słowa. W oficjalnym stanowisku firma zaznaczyła, że skupia się na swojej strategii i dalszym rozwoju.
– Zamiast spekulować na temat komentarzy i działań naszych konkurentów, Wizz koncentruje się na zapewnianiu pasażerom połączeń z i do Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie obserwujemy nieskrępowane rynki i dobrobyt gospodarczy, co prowadzi do nieproporcjonalnie wysokiego popytu na podróże lotnicze – przekazał rzecznik linii.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?