Ryanair odleciał bez 50 pasażerów. „Płakali i błagali o wpuszczenie na pokład”
„Błagali o wpuszczenie na pokład, ale było już za późno”
Do zdarzenia doszło w ubiegłą niedzielę na lotnisku w Atenach. Jak relacjonują sami podróżni, przejście przez lotniskowe formalności zajmowało znacznie więcej czasu niż zwykle. Największym problemem okazała się kontrola paszportowa, przed którą ustawiły się ogromne kolejki.
– Kolejki były po prostu ogromne. Setki osób czekały na kontrolę paszportową i kontrolę bezpieczeństwa. Z żoną dotarliśmy do bramki dziesięć minut przed zamknięciem – mówi jeden z podróżnych w rozmowie z BBC.
Pasażerowie twierdzą, że obsługa lotniska była świadoma problemu, ale nie zdecydowała się na przyspieszenie procedur. W efekcie około 50 osób dotarło do bramki już po zakończeniu boardingu.
– Błagali pracowników Ryanaira, żeby ich wpuścili, ale bezskutecznie. Jeden facet płakał, a drugi wyglądał, jakby miał zaraz eksplodować ze złości – opisują całe zajście pasażerowie.
Wyspa Malta od 2609 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Minorka od 2686 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Costa del Sol od 2329 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Bagaże wyładowane, pasażerowie zostali na lotnisku
Cała sytuacja sprawiła, że samolot Ryanaira odleciał do Londynu z ponad godzinnym opóźnieniem. Obsługa naziemna musiała bowiem wyładować bagaże pasażerów, przez co samolot stracił swoje miejsce w rozkładzie.
Mimo dłuższego postoju na lotnisku w Atenach przewoźnik nie pozwolił spóźnialskim pasażerom wsiąść na pokład. Jak podkreślają jego przedstawiciele, pasażerowie są zobowiązani do stawienia się przy bramce zgodnie z planem – bez względu na sytuację na lotnisku.
– Wielu pasażerów nie mogło wejść na pokład samolotu na czas z powodu opóźnień w kontroli paszportowej na lotnisku w Atenach. Wszyscy pasażerowie, którzy byli przy bramkach w momencie wejścia na pokład, ostatecznie bezpiecznie odlecieli na lotnisko Luton – poinformowały Ryanair w oficjalnym oświadczeniu.
Całą sytuację skomentowały również władze ateńskiego portu. Jak poinformował rzecznik, “w strefie odlotów występowały okresy zatorów w kontroli paszportowej z powodu dużej liczby pasażerów i dodatkowych wymogów dotyczących odprawy w przypadku podróży do miejsc docelowych poza strefą Schengen”.
👉 Powodem były ogromne kolejki do kontroli paszportowej; część podróżnych dotarła do bramki już po zakończeniu boardingu.
👉 Mimo próśb pasażerów linia nie wpuściła ich na pokład
👉 Lot wystartował z ponad godzinnym opóźnieniem, bo obsługa musiała wyładować bagaże spóźnionych; lotnisko wskazało zatory przez duży ruch i dodatkowe wymogi dla kierunków spoza Schengen.