Ryanair zaczyna podgryzać Wizz Aira na jego najważniejszym lotnisku w Polsce!
Lotnisko w Pyrzowicach od zawsze było głównym bastionem “landrynki”, jednak wraz ze zbazowaniem tam pierwszych samolotów przez Ryanaira, obie linie zaczęły mocno ze sobą rywalizować – wynika z analizy serwisu anna.aero.
Rok 2003, późna jesień – szef i założyciel Wizz Aira Jozsef Varadi i inni inwestorzy z Węgier szukają idealnego miejsca w Europie Środkowej na swoją pierwszą bazę. Ich wybór pada na lotnisko w Pyrzowicach, które wtedy zupełnie nie przypomina dzisiejszego portu.
– Błądziliśmy po drodze i za nic nie mogliśmy znaleźć tego lotniska. Nie było żadnych znaków czy tabliczek pomagających dojechać na lotnisko – wspomina Varadi, jeden z założycieli Wizz Air, w przeszłości szef narodowego przewoźnika Węgier, nieistniejącej już linii Malev.
Rozmowy nie były długie – Katowice obsługiwały w tym czasie 200 tys. pasażerów rocznie i nie miały wiele do stracenia. Pierwszy samolot różowej linii do Londynu wystartował z Katowic w połowie maja 2004 roku, czyli dwa tygodnie po wejściu Polski i innych krajów regionu do UE.
Tak zaczął swoją działalność Wizz Air, który jednocześnie zaczął drastycznie zmieniać rynek lotniczy w Polsce i nie tylko. Jednak wpływ tej linii najmocniej widoczny jest właśnie w Pyrzowicach, gdzie węgierski przewoźnik od lat jest dominatorem. Ale jesienią 2019 roku, wraz z otwarciem bazy przez Ryanair, rzeczywistość zaczęła się nieco zmieniać. Aktualnej sytuacji na tym lotnisku przyjrzał się branżowy serwis Anna.aero.
Katowice to czwarte największe lotnisko w Polsce – w zeszłym roku obsłużyło 4,84 mln pasażerów (z czego 2 mln to pasażerowie czarterowi), a w tym roku planuje przekroczyć barierę 5 mln obsłużonych pasażerów. I choć Wizz Air wciąż jest dominującym graczem, to jego pozycja stale się zmniejsza.
Z danych anna.aero wynika ża w 2019 roku na 3,96 mln foteli dostępnych z lotniska w Pyrzowicach, Wizz Air oferował 2,32 mln miejsc. Oznacza to udział w ogólnym oferowaniu portu na poziomie 59 procent w 2019 roku – dużo, ale znacznie mniej niż np. w 2016 roku, gdy Wizz Air obsługiwał 69 procent całego ruchu w Katowicach.
Węgierska linia w ostatnim czasie nieco “odpuściła” sobie Pyrzowice, choć w ubiegłym roku uruchomiła stąd loty do Odessy, Fuerteventury, Castellon i Santander. W sumie Wizz Air obsługuje 36 tras z Pyrzowic. Problem jednak w tym, że mocno po piętach depcze mu Ryanair – wraz z uruchomieniem bazy jesienią ubiegłego roku przewoźnik uruchomił 13 nowych tras (m.in. do Mediolanu Bergamo, Pafos, Goteborga i Manchesteru) i obecnie ma w rozkładzie aż 22 połączenia z Pyrzowic. Anna.aero szacuje, że oznacza to praktycznie podwojenie oferowania w tym roku w ciągu ledwie 12 miesięcy.
Przyznają to sami przedstawiciele Ryanaira, który chce w tym roku obsłużyć w Katowicach aż 1,3 mln pasażerów (wzrost o 50 procent w skali roku). Katowice są jednym z trzech lotnisk, gdzie Ryanair planuje w tym roku największe wzrosty: dwa pozostałe to Gdańsk i Poznań, gdzie irlandzka linia zapowiedziała zbazowanie 4 samolotu.
Rywalizację obu przewoźników w Katowicach widać też po analizie najpopularniejszych kierunków z tego lotniska. Na kilku trasach Ryanair i Wizz Air mocno ze sobą rywalizują, choć zdecydowanie najciekawsza jest konkurencja w przypadku trasy do Dortmundu. W aktualnie trwającym rozkładzie lotów obie linie latają z Katowic do Dortmundu aż… 25 razy w tygodniu – Ryanair wykonuje 11, a Wizz Air aż 14 rotacji tygodniowo.
Ale są też inne przykłady, jak np. połączenia z Odessą – 2 razy w tygodniu Ryanair i Wizz Air wylatują z Katowic praktycznie o tej samej godzinie i podobnie jest z lotami powrotnymi na Ukrainę. Zmieni się to dopiero od czerwca, gdy Wizz Air po dwumiesięcznej przerwie wznowi loty do Odessy, zmieni jednak dni kursowania samolotów na tej trasie.
Pamiętajmy też przy tym, że równie ciekawa rywalizacja o pasażerów ma obecnie miejsce po sąsiedzku, czyli na lotnisku w Balicach. Kraków, który do tej pory był główną bazą Ryanaira, od połowy ubiegłego roku został także bazą dla Wizz Aira. A ten, właśnie w krakowskim porcie chce się rozwijać najmocniej. Widać to zresztą po liczbach: na 15 nowych tras z Polski w tegorocznym sezonie letnim Wizz Air aż 10 z nich przewidział właśnie na Kraków.