Ryanair wycofuje się z opłat za bagaż podręczny na lotach z i do Izraela!
Choć na początku ta informacja wydawała się nieprawdopodobna, to odkąd oficjalnie pojawiła się w regulaminie Ryanaira, nie ustawały głosy oburzenia. Jeszcze dziś rano Ryanair potwierdził wprowadzenie nowej opłaty, która obowiązywała na lotach z i do Izraela. Przed chwilą przewoźnik wycofał się jednak ze swojej decyzji i przywrócił możliwość bezpłatnego nadania większej sztuki bagażu na lotach z i do Izraela od 20 stycznia – zgodnie z nową polityką, wprowadzoną 15 stycznia tego roku.
– Wszyscy pasażerowie do i z Izraela będą mogli podróżować z dwoma bagażami podręcznymi i udać się z nimi do bramki w zależności od regulacji bezpieczeństwa na poszczególnych lotniskach – tłumaczy Olga Pawlonka, menadżer do spraw sprzedaży i marketingu w Ryanair. – Pasażerowie z pierwszeństwem wejścia na pokład będą mogli zabrać oba bagaże podręczne do kabiny, natomiast pasażerowie bez pierwszeństwa wejścia na pokład tylko ten mniejszy, większy zostanie odebrany przy bramce i bezpłatnie przewieziony w luku – dodaje.
Przewoźnik zostawia sobie jednak furtkę bezpieczeństwa.
– Na lotniskach o zaostrzonych przepisach bezpieczeństwa, na których pasażerowie zostaną zawróceni do stanowisk odprawy check in w celu nadania bagażu, będą także zobowiązani do uiszczenia opłaty – informuje przedstawicielka firmy.

Fot. Ryanair.com
W ciągu ostatnich kilku dni pasażerowie byli informowani o opłatach mailowo, ale dopiero po tym, jak kupili bilety. Wiele osób przekonało się o nowych zasadach dopiero na lotnisku.
– Ze względu na dodatkowe środki bezpieczeństwa na lotniskach w Izraelu, poinformowaliśmy klientów, że od dnia 15 stycznia pasażerowie bez pierwszeństwa wejścia na pokład podróżujący do i z Izraela nie będą mogli zabrać większego bagażu podręcznego – wyjaśniała Olga Pawlonka, menadżer do spraw sprzedaży i marketingu w Ryanair. – Aby móc podróżować z dwoma bagażami podręcznymi, klienci mają możliwość zakupu pierwszeństwa wejścia na pokład w cenie 24zł w chwili rezerwacji biletu lub w cenie 30 zł w terminie późniejszym, do 30 minut przed planowanym odlotem samolotu – dodaje.
Po medialnej burzy, jaką wywołała decyzja Ryanaira, izraelski odpowiednik Urzędu Lotnictwa Cywilnego (IAA) poinformował, że po ich stronie nic się nie zmieniło. W ostatnim czasie nie było aktualizacji przepisów bezpieczeństwa, która zmusiłaby irlandzkiego przewoźnika do zmiany polityki bagażowej. IAA zwrócił się także do Ryanaira z prośbą o wyjaśnienie sytuacji.
Ryanair otrzymuje corocznie od rządu izraelskiego dotacje o wartości setek tysięcy szekli na trasy operacyjne do nowych destynacji w Europie oraz za sprowadzanie turystów do Ejlatu. Loty przewoźnika do Ovda w pobliżu Ejlatu są również zwolnione z opłat za lądowanie.
Ludzie, którzy kupili bilety przed 15 stycznia tego roku zostali postawieni przed wyborem – płacić albo… płacić. Najtańszym rozwiązaniem było wykupienie pierwszeństwa wejścia na pokład. Konsultanci Ryanaira informowali jednak, że usługę trzeba wykupić na oba loty – docelowy i powrotny. Oczywiście pod warunkiem, że ktoś zdążył to zrobić, bo usługę priorytetowego wejścia na pokład podczas jednego rejsu może wykupić maksymalnie 90 osób.
Pozostali pasażerowie musieli uiścić dużo wyższe opłaty. Kto nie zdecydował się – lub nie zdążył – wykupić pierwszeństwa wejścia, mógł zabrać na pokład jedynie mały bagaż podręczny – o wymiarach nieprzekraczających 35x20x20 cm. W przypadku posiadania dwóch sztuk bagażu, to większą z nich należało oddać do luku za opłatą. Przy stanowisku odprawy bagażu rejestrowanego kosztowało to 40 EUR. Jeśli ktoś liczył na łut szczęścia, opłata za bagaż nadany przy bramce rosła o dodatkowe 10 EUR.
Wielu pasażerów groziło, że zgłosi nowe zasady Ryanaira do Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sporo osób informowało, że dostawali sprzeczne informacje nawet od samego przewoźnika.
– Dostałam maila, iż drugi/większy bagaż podręczny zostanie za darmo umieszczony w luku, a tu nagle takie coś. Gdyby nie facebook, śledzenie komentarzy i forum od rana, po pierwsze w ogóle bym się o tym nie dowiedziała, bo wyraźnie jest napisane w mailu, jaki dostałam od Ryana parę dni temu „Cel podróży: Ovda (…) Jeśli udasz się do bramki do wejścia na pokład z dwoma bagażami, konieczne będzie pozostawienie jednego z nich w celu bezpłatnego umieszczenia w luku bagażowym – opowiada mremremre, na forum Fly4free.pl.
Aktualna decyzja Ryanaira wyjaśnia ostatecznie, że na lotach z i do Izraela nie będzie żadnych dodatkowych opłat.