Ryanair grozi skasowaniem 1/10 lotów na swoim najważniejszym rynku! Polska dostanie rykoszetem
Wielka Brytania to kolejny kraj, który zapowiada duże podwyżki opłat pasażerskich. Najbliższa planowana jest na kwiecień przyszłego roku, jednak jak czytamy w „Financial Times”, w propozycjach do budżetu zawarto już kolejne propozycje podwyżek. Mają one dotyczyć okresu w 2026 i 2027 roku, gdy średnia skala podwyżek wyniesie 13 procent. W przeliczeniu na jednego pasażera skala podwyżek jest uzależniona od rodzaju lotu – na trasach krajowych oraz krótkich i średnich trasach międzynarodowych wyniesie ona dodatkowe 2 funty od każdego pasażera i 12 funtów na dalekich trasach. Najmocniej, bo aż 50 procent, wzrosną zaś opłaty dla osób podróżujących prywatnymi odrzutowcami.
Marsa Alam od 2779 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Dorada od 2311 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Side od 2334 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
I choć widzimy, że skala podwyżek na krótszych trasach międzynarodowych jest relatywnie najmniejsza, to Ryanair i tak zareagował na nie ostro. W komunikacie wysłanym do mediów w czwartek irlandzka linia grozi, że podwyżka opłat APD na krótkich trasach będzie miała tragiczne skutki dla branży lotniczej w tym kraju. Irlandzka linia szacuje, że może ona oznaczać nawet o 5 mln foteli mniej na trasach z i do Wielkiej Brytanii.
– Rząd laburzystów obiecywał pobudzić wzrosty w branży lotniczej, ale jego pierwszy budżet niszczy wszelkie szanse na wzrosty, niszczy turystykę i podróże lotnicze z i do Wielkiej Brytanii. W efekcie Ryanair rozpocznie przegląd swoich rozkładów lotów z Wielkiej Brytanii i spodziewa się zmniejszenia oferowania z i do tego kraju o 10 procent w 2025 roku – komentuje szef Ryanaira Michael O’Leary.
Cięcie tras ze strony Ryanaira może oznaczać problemy dla polskich lotnisk, bo Wielka Brytania to od lat najpopularniejszy kierunek lotu z naszych portów, napędzany głównie przez licznie zamieszkującą wyspy polską emigrację. W ubiegłym roku polskie lotniska przyjęły w sumie 7,733 mln pasażerów podróżujących z i do Wielkiej Brytanii (ponad 18,71 procent wszystkich pasażerów na trasach międzynarodowych), a w I półroczu tego roku liczba podróżnych na tych trasach wyniosła według ULC 3,765 mln podróżnych.
Przypomnijmy, że Ryanair zmniejszył już drastycznie swoją ofertę lotów w Niemczech, mocno redukując trasy w Berlinie i Hamburgu, a także rezygnując całkowicie z lotów z Dortmundu, Lipska i Drezna.