Ryanair chce wykosić Wizza z największych lotnisk w Polsce. Efekt? Bilety będą tanie jak nigdy, ale na dłuższą metę to nam zaszkodzi
Nowe trasy Ryanaira? Tak, ale już je skądś znamy
Ostatnie miesiące w Polsce upłynęły nam na zwiększonej rywalizacji Ryanaira i Wizz Aira w Polsce: dwie największe linie obecne na polskim rynku otwierają nowe trasy na potęgę. Przy czym analizując wydarzenia z ostatnich miesięcy wyraźnie widzimy, że wojna między Irlandczykami i Węgrami na polskich lotniskach już dawno nie była tak zaciekła. Stroną atakującą jest tu Ryanair, który zaczął na potęgę dublować swoimi nowościami istniejące połączenia Wizz Aira. Jeszcze niedawno linia mogła się bronić, że to przypadek, ale dziś wyraźnie widzimy, że nie może być o tym mowy. Z czego to wynika i jakie mogą być konsekwencje?
Majorka od 2099 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Zakynthos od 2929 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Ayia Napa od 2879 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Na których trasach w Polsce Ryanair dubluje Wizz Aira?
Widać to nawet po ostatnim ruchu irlandzkiej linii, która ogłosiła od zimy aż 7 nowych tras z Lotniska Chopina. Wszystkie z nich (Bari, Bolonia, Katania, Liverpool, Neapol, Turyn, Wenecja) to połączenia obsługiwane już przez Wizz Aira.
Dubli na Okęciu jest jednak więcej: Ryanair konkuruje już z Wizz Airem z Warszawy na trasach do Alicante, Malagi, Palmy, Sewilli, Porto, Leeds, Pizy, Brukseli Charleroi i Tirany. Właściwie łatwiej wymienić trasy Ryanaira z Chopina, na których nie rywalizuje z Wizz Airem – są to loty do Wiednia, Manchesteru i Pafos (Wizz Air lata do Larnaki).
Podobnie zaciekła rywalizacja miała miejsce zimą w Modlinie, gdzie na 10 premierowych nowych tras WIzz Air aż na 8 obie linie rywalizowały ze sobą
Gdańsk kolejnym polem walki
Dużą rywalizację ze strony Ryanaira widać też w Gdańsku. Kilkanaście dni temu Ryanair zapowiedział stąd aż 3 nowe trasy jesienią: od 25 października poleci stąd do Budapesztu i Madrytu, a dzień później ruszy trasa do Katanii. Na każdej z tych trzech tras lata też już Wizz Air. I… to kolejny raz, gdy Ryanair dubluje Węgrów. Wystarczy spojrzeć na nowości tegorocznego sezonu letniego.
Od 31 marca Ryanair uruchomił loty z Gdańska do Tirany (lata na niej 3 razy w tygodniu), a na tej trasie Wizz Air startuje 9 czerwca. W czerwcu ruszą zaś trasy do Bukaresztu (Wizz Air lata tam od października) i na Sycylię, choć tu obie linie różnią się lotniskami, na które latają (Katania i Palermo). Obie linie będą też ze sobą rywalizować na trasie z Gdańska do Dubrownika w Chorwacji.
Co ciekawe, w sumie Ryanair i Wizz Air rywalizują ze sobą w Gdańsku aż na 19 trasach.
Duża rywalizacja także na innych lotniskach
Ryanair mocno nasadził się też na Wizz Aira w Pyrzowicach. Niedawno ogłoszona trasa z Katowice Airport do Neapolu to kolejne połączenie, które będzie obsługiwane przez obie największe tanie linie w kraju. Ale to nie koniec: od czerwca Ryanair rywalizuje bowiem z Wizz Airem na trasie z Katowic do włoskiej Lamezii Terme (latają w te same dni, ale trasa jest idealna na jednodniówki, bo Ryanair lata rano, a Wizz wieczorami), a także Tirany.
Także ostatnia nowość Ryanaira z Wrocławia, czyli połączenie do Madrytu, jest to również trasa, na której już lata Wizz Air.
Z kolei w przypadku trasy Wizz Air z Krakowa na lotnisko Wenecja Marco Polo, Ryanair dokonał interesującej roszady: od końca października przeniesie swoje loty do Wenecji Treviso właśnie na Marco Polo, gdzie będzie prowadził kolejny bezpośredni pojedynek z Wizz Airem.
A to tylko najnowsze połączenia irlandzkiej linii, która już od dawna dubluje Wizz Aira w najlepsze. Takich połączeń jest już kilkadziesiąt w naszym kraju.
Po co Ryanair chce wykosić Wizz Aira z rynku?
Odpowiedź jest prosta: Irlandczycy próbują pozbyć się największego konkurenta, który w ostatnim czasie rośnie w Polsce znacznie szybciej niż Ryanair. Wykorzystują przy tym do tego najlepszy możliwy moment, czyli czas kryzysowego osłabienia popytu. Dla Ryanaira to idealny moment: linia jest w świetnej kondycji finansowej (2 tygodnie temu ogłosiła, że spłaciła ostatnie zobowiązania i nie ma już żadnych długów) i może długo stymulować popyt niskimi cenami biletów. Jest też przygotowana na wszelkiego rodzaju rywalizację cenową z Wizz Airem, którego kondycja nie jest tak dobra (vide zamieszanie z A321XLR, wyjście z Abu Zabi i łączne zadłużenie netto wynoszące prawie 5 mld euro).
Powody? Ryanair chce wykorzystać swój moment na polskich lotniskach i stać się na nich absolutnym dominatorem. Ta rywalizacja może się bowiem skończyć tak samo jak w 2012 roku w Modlinie, gdzie obie linie przez pół roku też niezwykle zaciekle ze sobą rywalizowały. Ostatecznie ich wojnę przerwała awaria pasa startowego i zamknięcie Modlina na prawie 10 miesięcy, jednak nie da się ukryć, że Węgrzy tamten pojedynek przegrali. Najlepszy dowód, że do Modlina już nie wrócili i zdecydowali się na ten krok dopiero po 13 latach, a więc pod koniec 2025 roku.
Co na to Ryanair i Wizz Air?
Pytany przez nas o wyjątkowo częste dublowanie niektórych tras szef Buzza Michał Kaczmarzyk, odrzuca te zarzuty.
– Trudno jest nie dublować niektórych tras, ale absolutnie nie jest to nasz cel. Dążymy do maksymalnej utylizacji naszej floty i wykorzystania wszystkich nisz rynkowych, które są dostępne. To nasza długoterminowa strategia – uciął krótko szef Buzza podczas spotkania z dziennikarzami kilkanaście dni temu.
Z kolei Andras Szabo, czyli network manager Wizz Aira, kilka dni temu krótko skwitował kwestię dublowania tras, twierdząc, że Węgrzy nie oglądają się na konkurencję i są bardzo pewni swojej siatki połączeń.
***
Czy wojna Ryanaira z Wizz Airem skończy się wyjściem lub ograniczeniem działalności przez Wizz Aira w Polsce? Piszcie, co o tym sądzicie.
👉 Na Lotnisku Chopina od zimy Ryanair uruchamia 7 tras (Bari, Bolonia, Katania, Liverpool, Neapol, Turyn, Wenecja) – wszystkie już obsługiwane przez Wizz Aira; dodatkowo konkurują m.in. na Alicante, Maladze, Palmy, Porto, Pizie i Tiranie.
👉 W Gdańsku Ryanair dodaje trasy od 25–26 października (Budapeszt, Madryt, Katania) oraz od 31 marca (Tirana 3x tyg.), wchodząc w bezpośrednią rywalizację; łącznie obie linie konkurują tam na 19 trasach.
👉 Ryanair wykorzystuje przewagę finansową (brak długu) do wojny cenowej, podczas gdy Wizz Air jest osłabiony (zadłużenie netto prawie 5 mld euro); efekt krótkoterminowy to bardzo tanie bilety, a długoterminowo ryzyko marginalizacji Wizz Aira i dominacji Ryanaira.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?