Restauracje z Saint-Tropez tworzą czarną listę turystów. Trafiają tam ci, którzy „nie rokują” i dają zbyt małe napiwki!

Właściciele i obsługa najbardziej prestiżowych lokali w słynnym francuskim kurorcie tworzą listę turystów, których nie chcą obsługiwać. Głównymi kryteriami są status majątkowy osoby oraz to, jak duże napiwki dają – donoszą francuskie media. Jeśli majętni turyści są skąpi, mogą zapomnieć o rezerwacji w najmodniejszych miejscach Saint-Tropez.

Malownicze Saint-Tropez to perła Lazurowego Wybrzeża, w której regularnie można spotkać bogaczy, znanych aktorów czy innych celebrytów. Nie dziwi więc, że jest to jeden z najdroższych kurortów, gdzie na pobyt mogą sobie pozwolić tylko najbogatsi. W ostatnich dniach słynna francuska miejscowość przeżywa jednak poważny kryzys wizerunkowy, związany z praktyką niektórych lokali gastronomicznych i kawiarni w mieście. Ma to związek z informacjami francuskich mediów o specjalnej bazie danych niektórych klientów, będących w istocie „czarną listą”. Lądują na niej osoby, które nie dają wystarczających napiwków lub „nie rokują” – choćby na podstawie przeszukania informacji o nich w internecie.

Osoby, które znajdą się na czarnej liście, mogą zapomnieć o zrobieniu rezerwacji w najbardziej prestiżowych lokalach. Słyszą więc na przykład, że wszystkie miejsca w lokalu są zarezerwowane na miesiąc do przodu, choć oczywiście nie jest to prawda. Co jednocześnie sprawia, że o stoliku tam mogą zapomnieć także zwykli turyści, ale też miejscowi, którzy również narzekają na takie praktyki.

Metod odstraszania biedaków jest jednak więcej. Jak czytamy, niektóre lokale wprowadziły politykę „minimalnych” wydatków dla restauracyjnych gości. Kwoty? Kosmiczne!

Całkiem niedawno w restauracji, w której regularnie bywaliśmy z rodziną, poinformowano nas, że w ramach nowej polityki musimy wydać w restauracji minimum 1500 euro za pasażera – żali się jeden z lokalnych mieszkańców w rozmowie z francuskim „Nice Matin”.

Z kolei we włoskim „Il Messagero” czytamy, że kelner w jednej z restauracji w Saint-Tropez ruszył w pogoń za bogatym klientem, gdy uznał, że otrzymał zbyt mały napiwek. Tyle tylko, że gość luksusowej restauracji zostawił 500 euro napiwku, podczas gdy kelner oczekiwał przynajmniej dwa razy wyższej gratyfikacji za swoje usługi.

– To był mój ostatni pobyt w Saint-Tropez. Nigdy już tutaj nie wrócę – skarży się Włoch, które spotkała ta sytuacja.

Sprawę bardzo poważnie traktuje Sylvie Siri, czyli burmistrz słynnego kurortu. W rozmowie z mediami miała przyrównać praktyki lokali do wymuszania haraczy. Dodała też, że jest to całkowicie niesprawiedliwe, ponieważ francuskie restauracje i tak dodają automatycznie do rachunku dodatkowe 15 procent za obsługę klientów.

Pani burmistrz wezwała już wszystkich właścicieli restauracji w mieście na spotkanie, aby ukrócić panujące w nich praktyki. Francuskie media donoszą tymczasem, że podobne praktyki mają miejsce w innych „prestiżowych” miejscach na Lazurowym Wybrzeżu, takich jak Nicea czy Cannes.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Wakacyjny city break w Budapeszcie za 597 PLN 🏰✨ Okołoweekendowe loty + hotel ibis ☀️😎
Budapeszt z Katowic 597 PLN

Budapeszt w wakacje: okołoweekendowy city break tanio!

Kreta na all inclusive 🌊🍹 Tydzień w 4* hotelu przy plaży za 2763 PLN 👙🇬🇷
Grecja z Katowic 2763 PLN

Beztroski relaks na największej wyspie Grecji

Tunezja wakacyjnie 🌊☀️ 7 nocy z all inclusive w 4* hotelu w Tabarce za 2679 PLN
Tunezja z Katowic 2679 PLN

Tunezja bez przepłacania: 7 nocy all inclusive w 4* hotelu w Tabarce

Co za wyspa 😮😎 Tydzień na La Palmie za 1975 PLN ⛱️🌴🌲🌳🌋 Loty Lufthansą i noclegi
La Palma z Wrocławia 1975 PLN

La Isla Bonita - wyspa, na której nie sposób się nudzić

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?