RegioJet znów w ostatniej chwili zostawił pasażerów na lodzie. „Bilet można anulować lub podróżować na stojąco”
Jakie są problemy pasażerów z przewoźnikiem RegioJet w Polsce?
To kolejna wpadka czeskiego przewoźnika, który od września zaczął testowo kursować na trasie z Warszawy do Krakowa, a w połowie grudnia planuje mocną ekspansję w naszym kraju: Czesi zaczną kursować na trasach Kraków-Warszawa-Gdańsk i z Warszawy do Pragi. Kilkanaście dni temu pisaliśmy, że z powodu problemów technicznych czeski prewoźnik nie podstawił na dworcu w Krakowie jednego wagonu i poinformował pasażerów w ostatniej chwili, że nie pojadą.
Teraz – jak czytamy na jednej z grup dyskusyjnych poświęconych czeskiemu przewoźnikowi – sytuacja się powtórzyła. Do zdarzenia doszło w piątek tuż przed planowanym kursem z Krakowa do Warszawy.
Costa Blanca od 2644 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Hurghada od 2907 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Słoneczny Brzeg od 2410 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Znów problemem był „wagon nr 4”, który z przyczyn technicznych nie mógł zostać udostępniony podróżnym. Tym razem przewoźnik rozszerzył jednak wachlarz możliwych opcji dla pasażerów, którzy przy ostatniej takiej wpadce otrzymali wiadomości SMS z poleceniem anulowania biletów na przejazd. Jak jest tym razem?
„Bilet można bezpłatnie anulować, zmienić rezerwację na inne połączenie lub podróżować na stojąco. Bardzo przepraszamy za utrudnienia” – informuje RegioJet.
Wypada tylko mieć nadzieję, że wraz z zakończeniem okresu testowego, czyli od połowy grudnia, czeskiemu przewoźnikowi nie będą się już zdarzały takie wpadki.
Jakie inne wpadki notuje RegioJet?
Nie jest to jedyny problem, na jaki zwracają uwagę pasażerowie czeskiego przewoźnika. Kilka dni temu w serwisie Wp.pl opublikowano artykuł, w którym pasażerowie skarżą się na kiepską jakość obsługi. Wśród potencjalnych problemów wymieniają m.in. brak wody i możliwości zamawiania posiłków przez aplikację, płatność tylko kartą, brak wielu produktów z karty, a także długi czas zamówienia za zamówione potrawy – sięgający nawet 1,5 godziny.
Czeski przewoźnik w odpowiedzi przeprosił za niedogodności i obiecał poprawę.
– RegioJet w Polsce jest nadal w fazie próbnej i jednocześnie szkolimy nowy personel w pociągach, co czasami może prowadzić do tego, że niektóre procesy nie przebiegają tak szybko, jak byśmy sobie życzyli – mówi w rozmowie z WP Lukáš Kubát, PR manager RegioJet,
Jednocześnie dodaje, że brak możliwości płatności kartą wynika ze słabego łącza internetowego na niektórych odcinkach trasy, a długi czas oczekiwania z faktu, że stewardzi RegioJet w pierwszej kolejności obsługują pasażerów w klasach wyższych.
– Ciągle się uczymy i szkolimy nowy personel, dlatego prosimy o cierpliwość w tym przejściowym okresie – tłumaczy PR manager RegioJet.
Jak będzie wyglądała konkurencja na kolei w najbliższych miesiącach?
RegioJet nie jest jedynym przewoźnikiem, który rzuca wyzwanie PKP Intercity – dotychczasowemu monopoliście na długich trasach kolejowych po Polsce. Już w połowie grudnia swoją ekspansję zacznie linia Leo Express – najpierw uruchomi codzienne połączenie na trasie z Krakowa do Pragi, a od 1 marca uruchomi połączenie z Warszawy przez Kraków do Pragi. Pojawienie się obu przewoźników ma bardzo pozytywny wpływ na ceny biletów – Czesi wprowadzili duże promocje cenowe, a niemal od razu zareagował na nie PKP Intercity.