RegioJet naruszył prawa pasażerów. UTK nie wyklucza kary finansowej
RegioJet nie ma łatwego życia odkąd zadebiutował na polskich torach. Najpierw prawdziwa, wielowątkowa wojna z PKP Intercity, a później potężna wtopa z nagłym odwołanymi połączeniami, których sprzedaż szła jak świeże bułeczki. Sprawa tak rozsierdziła pasażerów, że posypały się skargi. A wraz z nimi działania musiał podjąć Urząd Transportu Kolejowego.
Hurghada od 2272 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Słoneczny Brzeg od 1766 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Radom)
Teneryfa od 2959 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Skargi pasażerów i naruszenie ich interesów
Wszystko zaczęło się od licznych skarg pasażerów, którzy nie mogli skorzystać z wcześniej zakupionych przejazdów. Problem dotyczył połączeń uruchomionych przez RegioJet, które zostały odwołane już po rozpoczęciu sprzedaży biletów, a a w niektórych przypadkach zaledwie kilka godzin przed planowaną podróżą.
Łącznie problem objął aż 23 połączenia na kluczowych trasach w kraju – 7 pociągów między Warszawą a Krakowem, 4 na trasie Gdynia – Kraków oraz 12 kursów między Poznaniem a Warszawą.
– Skala odwołań była znaczna i objęła 12 stacji kolejowych: Kraków Płaszów, Kraków Główny, Warszawa Zachodnia, Warszawa Centralna, Warszawa Wschodnia, Gdańsk Główny, Sopot, Gdynia Główna, Poznań Główny, Frankfurt (Oder), Berlin Ostbahnhof oraz Berlin Hauptbahnhof – wylicza UTK.
Po analizie sprawy urząd nie miał wątpliwości. W wydanej decyzji jasno wskazano, że przewoźnik naruszył prawa pasażerów.
– Niezależnie od charakteru i źródła napotkanych trudności organizacyjnych czy infrastrukturalnych, przewoźnik, jako profesjonalny uczestnik rynku, zobowiązany był do wykonania przewozów w zakresie podanym do publicznej wiadomości. Ogłoszenie rozkładu jazdy oraz uruchomienie sprzedaży biletów skutkowało powstaniem po stronie RegioJet prawnego obowiązku realizacji pasażerskich przewozów kolejowych – poinformował Urząd Transportu Kolejowego.
Urząd zaznaczył też, że zwrot pieniędzy i wcześniejsze poinformowanie pasażerów nie zmienia oceny sytuacji i podkreślił, że przewoźnik zawarł umowę przewozu z pasażerami, którzy kupili bilet.
Będzie kara finansowa dla RegioJet?
Decyzja UTK oznacza, że przewoźnik musi teraz liczyć się z konsekwencjami. Póki co decyzja nie jest prawomocna, a RegioJet ma 14 dni na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy lub 30 dni na zaskarżenie jej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Dodatkowo w osobnym postępowaniu prezes UTK może nałożyć na przewoźnika karę finansową. W skrajnym przypadku może ona sięgnąć nawet 2 proc. rocznego przychodu firmy z poprzedniego roku.
👉 Problem dotyczył 23 połączeń: 7 na trasie Warszawa–Kraków, 4 na Gdynia–Kraków i 12 na Poznań–Warszawa; część kursów odwoływano nawet kilka godzin przed podróżą.
👉 UTK wskazał, że ogłoszenie rozkładu i rozpoczęcie sprzedaży biletów tworzy obowiązek realizacji przewozu; zwroty i wcześniejsze informacje nie zmieniają oceny naruszenia.
👉 Decyzja nie jest prawomocna: RegioJet ma 14 dni na wniosek o ponowne rozpatrzenie lub 30 dni na skargę do WSA; możliwa kara do 2% rocznego przychodu firmy.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?