Fly4free.pl

Qantas ogłosił wielki powrót lotów międzynarodowych. A wicepremier Australii… się wściekł!

samolot na lotnisku
Foto: Ern Low / Unsplash

Australijska linia Qantas ogłosiła, że od 1 lipca wznowi połączenia międzynarodowe i podała listę przywracanych połączeń. Choć wiadomość ucieszyła zarówno Australijczyków jak i turystów, rząd ostro zareagował i w krótkich słowach przywrócił swojego narodowego przewoźnika do porządku. Przypominając, że to on, a nie linie lotnicze decydują o tym, kiedy i na jakich zasadach będą odbywać się loty.

Takiej scysji na linii narodowy przewoźnik – rząd nie obserwuje się często. Tym bardziej, że akurat Qantas jest jednym z tych przewoźników, którym współpraca z władzą idzie nadzwyczaj dobrze. Niestety nie tym razem.

Gdy Qantas ogłosił, że od 1 lipca 2021 roku zamierza wznowić międzynarodowe połączenia z i do Australii, wielu klientów zareagowało bardzo entuzjastycznie. I trudno im się dziwić, bowiem Australia od marca 2020 roku pozostaje niemal całkowicie zamknięta dla obcokrajowców. Ich radość szybko jednak uciął wicepremier kraju, który najwyraźniej – podobnie jak reszta polityków – nie tylko nie spodziewał się ogłoszenia takiej decyzji, ale nawet nie wiedział o tego typu planach przewoźnika.

Decyzje o wznowieniu podróży zagranicznych będą podejmowane przez rząd australijski – skomentował Michael McCormack – A granice zostaną otwarte, gdy międzynarodowe przyloty nie będą stanowić zagrożenia dla Australijczyków – dodał.

Z dużym prawdopodobieństwem Australia – podobnie jak kilka innych krajów – początkowo otworzy się tylko dla zaszczepionych turystów. Qantas był zresztą pierwszą linią lotniczą, która zapowiedziała, że będzie obsługiwać jedynie klientów, którzy zdecydują się na szczepienia. 

Choć można było założyć, że rządowy przewoźnik, który zapowiada konkretną datę wznowienia lotów, po prostu ma informację, o których obywatele jeszcze nie wiedzieli, to najwyraźniej nie w tym przypadku. Wicepremier podkreślił jednocześnie, że jeśli linie chcą sprzedawać bilety, to oczywiście mogą to robić i jest to ich decyzja handlowa. 

Australijska linia zapewniła jednak, że pasażerowie mogą być spokojni. Jeśli kupią bilety na loty, które nie będą mogły się odbyć, na pewno odzyskają swoje pieniądze i będą mogli również przebukować swoje rezerwacje.

Qantas nie jest jednak jedyną narodową linią lotniczą, która podpadła własnemu rządowi. Zaledwie kilka tygodni temu dość zaskakująca wymiana zdań miała miejsce pomiędzy polskimi politykami, a LOT-em. Gdy polski rząd zdecydował o wprowadzeniu zakazu lotów z Wielkiej Brytanii, LOT czym prędzej podstawił na ostatnie połączenia Dreamlinera i ruszył ze sprzedażą dodatkowych biletów. Okazało się jednak, że decyzja państwowej spółki nie spodobała się rządowi.

– Wszyscy popełniamy błędy i tę decyzję spółki w takich kategoriach traktuję – tak o decyzji LOT, mówił wtedy Michał Dworczyk, szef KPRM.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Tytuł jak z "Faktu" ... gdzie dowód, że się wściekł?
Otas, 9 stycznia 2021, 9:52 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »