Czegoś takiego jeszcze nie widzieliście! Qantas lata Boeingiem z pięcioma silnikami
Samolot prezentuje się niesamowicie, ale to tylko jednorazowa podróż. Sześciotonowy silnik Rolls Royce’a został zamontowany przy lewym skrzydle, trochę jak bagaż podręczny – jest po prostu transportowany w ten sposób do RPA, gdzie zostanie zainstalowany w innej maszynie Qantas.
Dodatkowy silnik nie był oczywiście włączony, a ponieważ samolot znacznie zwiększył swoją masę, musiał zrobić przystanek w Perth na dotankowanie.
Tak wygląda piąty silnik z punktu widzenia pasażera. Źródło: Instagram Qantas
”Nasi piloci przeszli specjalne szkolenie i dobrze wiedzą co robić, by samolot doleciał prosto i bezpiecznie do celu” – czytamy w komunikacie linii lotniczej.
Qantas dodaje, że operacja jest całkowicie bezpieczna, bo Boeingi mają specjalne miejsce na zamontowanie piątego silnika. Australijczycy przeprowadzali tę operację już kilka razy – po raz pierwszy w latach 70-tych, a ostatnio – w 2011 roku. Powód jest prozaiczny – obniżenie kosztów transportu do minimum.
Poniżej możecie zobaczyć, jak wyglądało montowanie silnika:
Zużyty silnik z Johannesburga zostanie wysłany z powrotem do Sydney drogą wodną, czyli transportowym statkiem.
