Przyleciał z Wenezueli do Katowic i tłumaczył, że chce zwiedzić Sosnowiec. Skończył z zakazem wjazdu do Polski
Do zdarzenia doszło w poniedziałek na lotnisku w Pyrzowicach, gdzie wylądował samolot z Madrytu. Jednym z pasażerów był 29-letni obywatel Wenezueli, który nie był w stanie dokładnie wytłumaczyć, jaki jest cel jego wizyty w Polsce. Choć trzeba przyznać, że na początku popisał się sporą kreatywnością i osłupiałym funkcjonariuszom Straży Granicznej powiedział, że przybył do Polski, bo od zawsze bardzo chciał odwiedzić Sosnowiec.
Nie był jednak przekonujący, więc funkcjonariusze SG nie uwierzyli mu. Mężczyzna potem zmienił zdanie i powiedział, że chce zostać w Katowicach kilka dni. Ostatecznie przyznał, że przyleciał, aby podjąć pracę zarobkową. Ponieważ nie posiadał żadnych uprawniających go do tego dokumentów, otrzymał nakaz opuszczenia Polski i zakaz powrotu na rok.
Kalabria od 2089 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Hammamet od 2524 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Majorka od 2852 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Tym samym samolotem, z Madrytu, przyleciało trzech Kolumbijczyków. Pierwszy oświadczył, że jedzie do Opola odwiedzić teściową, okazało się jednak, że ta nic o tym nie wie i nie spodziewa się odwiedzin zięcia. Drugi zadeklarował turystyczny cel przyjazdu do Polski z zamiarem zobaczenia śniegu zimą. Poproszony o podanie większej ilości szczegółów podróżny oświadczył, że zamierza przebywać przez 6 dni w hotelu w Warszawie, a następnie wrócić do Kolumbii. Trzeci oznajmił, że przyjechał do swojego syna, który najprawdopodobniej mieszka w Warszawie, nie był w stanie jednak podać szczegółów dotyczących życia swojego syna, w jakim charakterze pracuje czy nawet kiedy się urodził.
Funkcjonariusze ustalili, że wszyscy Kolumbijczycy przylecieli w celu innym, niż deklarowany, co stanowi podstawę do wydania decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Obecnie trwają dalsze czynności służbowe z udziałem cudzoziemców.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?