12.05.2017
Przerażające? Piękne? Niezapomniane? Drogi i trasy, które zapadają w pamięć
Temat wraca jak bumerang, zazwyczaj u progu nowego sezonu wakacyjno-urlopowego. Oglądamy zdjęcia pięknych (i niekiedy groźnych) tras samochodowych i kolejowych – wzdychając i marząc, aby kiedyś było nam dane się nimi poruszać. A jak już którąś z nich przemierzyliśmy... aby na nią wrócić.
PoprzednieObraz 5 z 10Następne
Taaaakie góry
Moja redakcyjna koleżanka, Dorota, miała okazję dwa lata temu przedstawić wam kilka z najpiękniejszych i najciekawszych tras (głównie samochodowych) świata. Chciałbym wam przypomnieć część z nich. Zerknijcie na przykład na rzeźbiony wiele wieków kanion rzeki Dadès, nazywany Doliną Tysiąca Kazb lub Doliną Róż.
Kanion Dadès, wciśnięty pomiędzy góry Atlasu Wysokiego, zapewni niezapomniane wrażenia tym wszystkim spośród was, którzy będąc w Maroku, zdecydują się na przejechanie tej widowiskowej trasy samochodem. Wypadałoby się spieszyć: najlepszy czas na wizytę to okres od marca do maja.
Fot. Wikimedia Commons
Moja redakcyjna koleżanka, Dorota, miała okazję dwa lata temu przedstawić wam kilka z najpiękniejszych i najciekawszych tras (głównie samochodowych) świata. Chciałbym wam przypomnieć część z nich. Zerknijcie na przykład na rzeźbiony wiele wieków kanion rzeki Dadès, nazywany Doliną Tysiąca Kazb lub Doliną Róż.
Kanion Dadès, wciśnięty pomiędzy góry Atlasu Wysokiego, zapewni niezapomniane wrażenia tym wszystkim spośród was, którzy będąc w Maroku, zdecydują się na przejechanie tej widowiskowej trasy samochodem. Wypadałoby się spieszyć: najlepszy czas na wizytę to okres od marca do maja.
Fot. Wikimedia Commons
PoprzednieObraz 5 z 10Następne
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Paweł Kunz Autor artykułu
© obrazka głównego: vonnahmed1, Shutterstock
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
I jeszcze Grossglockner Hochalpenstraße :-)
Oj tak, polecamy! route66.com.pl
1nka z San Francisco do LA. 500 mil najpiękniejszych widoków jakie widziałem.
Gruzińska Droga Wojenna
O tak, byłem i zdecydowanie polecam ... !!!!!
Dodałbym jeszcze Chapman's Peak niedaleko Kapsztadu.
Jechaliscie w Chinach bez kierowcy? Czy to tylko cytat z jakiegos bloga? Bo marzylaby mi sie taka wycieczka, ale - z tego co sprawdzalem i mowiono mi - wymagane jest chinskie prawo jazdy...
To znaczy, mam na mysli "bez chinskiego kierowcy", bo przypuszczam, ze kierowca ogolnie jakis byl :)
Ja polecam drogę numer 88 w Arizonie kierunek Phoenix. Coś pięknego
Jedno ostrzeżenie:
Kiedyś jakiś idi-ota ostrzegał mnie, że samochodem osobowym nie da się wjechać na Trasę Transfogarską, nie mówiac już o Transalpinie. BZDURA.
Samochody cywilne radzoą sobie dobrze, Transfogarską zrobiliśmy Renault Clio z silniczkiem 1.2 o mocy 75KM. Dał radę nawet bez zadyszki.
Dla odmiany Transalpinę zrobiłem 17-letnim Nissanem Patrolem o poj. 3,0 litra, ale tylko dlatego, że dużo jeździliśmy po terenie, na zasadzie: gdzie oczy poniosą, samochód dowiezie, a kierowca nie zejdzie na zawał :)
A gdzie Furka Pass?
Przerażająca? - tak
Piękna? - raczej nie
Niezapomniana? - zdecydowanie
droga nr 18 - od Olszyny w kierunku Wrocławia
To nie cytat z jakiegoś bloga, tylko własne przygody. Jechaliśmy z Urumqi, łącznie 4 osoby dorosłe i 2 dzieci. Dwójka z dorosłych to rdzenni obywatele Chin, samochód był ich... ;)
Dades z marokanskim kierowca...niezapomniane:-)
o którą Olszynę Ci chodzi? Ta przy granicy czy Lubańską?
Ach, kurcze, mialem nadzieje, ze cos sie moze zmienilo w przepisach albo ze da sie jakos je obejsc :/ Ale dzieki za odpowiedz!
Tam gdzie inne piekne szwajcarskie drogi, pominiete.
jako nastolatce bardzo zapadła mi lata temu w pamięć droga do klasztoru Montserrat;
na świeżo droga wzdłuż wybrzeża Apulii z Otranto do Gallipoli nad samym morzem z wapiennymi klifami, naturalnymi basenami a to wszystko w akompaniamencie włoskiego słońca i 20stopni na początku lutego kiedy u nas temperatura w okolicy zera...
Po co szukać tak daleko - wystarczy pojechać na Bałkany - wjazd na Sv. Jure w Chorwacji, trasa Banja Luka - Jajce - Mostar czy z Mostaru do neum, ale nie główną drogą, lecz przez góry, w Bośni i Hercegowinie.
