Pasażerowie mogą się domagać odszkodowania bezpośrednio od linii lotniczych, nawet jeśli ich wycieczkę kupiło biuro podróży czy inny pośrednik. Jak podkreślono, karta pokładowa jest wystarczającym dokumentem potwierdzającym podróż – wynika z niedawnego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
To jedna z często stosowanych strategii obronnych przewoźników czarterowych w przypadku opóźnionych rejsów z winy linii: w odpowiedzi na roszczenia pasażerów o odszkodowanie informują, że nie jest to możliwe, bo karta pokładowa nie jest dowodem rezerwacji, którą wykupiło biuro podróży. Tak też było w przypadku polskich turystów podróżujących czarterem Enter Air z Teneryfy do Warszawy, który wystartował z 22-godzinnym opóźnieniem.
Reklama interaktywna, dane dostarczone 9.10.2026 przez Wakacje.pl
Sprawa trafiła do sądu, który następnie skierował ją do TSUE. Dwoje klientów biura podróży zażądało bezpośrednio odszkodowania od linii lotniczej. Ta jednak odmówiła im wypłaty rekompensaty, argumentując, że pasażerowie nie posiadali potwierdzonej rezerwacji na lot, tylko kopie kart pokładowych, które — według linii — nie były wystarczającym dowodem. Przewoźnik uznał ponadto, że skoro wycieczka wykupiona została przez pośrednika po preferencyjnych cenach, to można uznać, że pasażerowie podróżowali bezpłatnie albo z ogromną zniżką, przez co nie mają prawa do zwrotu pieniędzy.
I właśnie Trybunał Sprawiedliwości UE wydał bezprecedensowy wyrok na korzyść turystów z Polski. Orzekł on, że karta pokładowa może być uznana za dowód wskazujący, że rezerwacja została przyjęta i zarejestrowana przez przewoźnika lotniczego lub organizatora wycieczek dla danego lotu. I w tej sytuacji należy uznać, że pasażerowie, którzy stawili się na lotnisku, przeszli odprawę i odbyli lot, posługując się tą właśnie kartą, mieli potwierdzoną rezerwację.
TSUE odrzucił również argument przewoźnika o tym, że pasażerowie rzekomo podróżowali „bezpłatnie lub na podstawie taryfy zniżkowej”, która przysługiwała tej konkretnej agencji turystycznej wykupującej loty, tłumacząc, że sam przewoźnik nigdzie nie wyraził zgody na to, żeby pasażerowie podróżowali za darmo ani nigdzie tego nie wykazał.
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Szef działu publicystyki we Fly4free.pl, od 2015 roku łączy doświadczenie dziennikarskie z pasją do podróży. Specjalizuje się w tanich liniach lotniczych, analizie regulaminów i wyłapywaniu pułapek na pasażerów. Jako ekspert branży lotniczo-turystycznej regularnie komentuje wydarzenia w mediach. Tworzy cenione teksty, rozmawia z liderami rynku i tłumaczy zawiłości podróżowania w przystępny sposób.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
w zeszłym roku Condor bez zwłoki i dyskusji oddał mi 2400€ za opóźnienie powrotu z wycieczki do Kenii organizowanej przez niemieckie biuro podróży (4 osoby)
Zgarniaj najlepsze okazje, zanim zobaczą je inni! 🌍
Przestań polować, zacznij wybierać. Dołącz do osób, które jako pierwsze znajdują ✈️ loty i 🌴 wakacje w cenach, które nie rujnują portfela 💸. Szybko, konkretnie i bez spamu.
Przekierowujemy Cię!
Otworzyliśmy formularz rejestracji w nowej karcie Twojej przeglądarki. Zarejestruj się, aby otrzymywać najlepsze okazje!