Najbardziej zatłoczone lotnisko świata zaczyna wielką przebudowę. Potrwa aż 20 lat!
Od 18 lat z rzędu Hartsfield-Jackson Atlanta International Airport (tak brzmi pełna nazwa portu) jest najbardziej zatłoczonym lotniskiem na świecie i jedynym, które obsługuje ponad 100 mln pasażerów rocznie. W 2015 r. było to dokładnie 101 mln 491 tys. 106 osób, co oznacza wzrost o 5,5 proc. w skali roku. Dlaczego akurat Atlanta jest największym lotniskiem? To przede wszystkim kwestia świetnego położenia – z tego hubu w ciągu 2 godzin można dolecieć do ponad 80 proc. miejsc w USA.
Ale z drugiej strony lotnisko od dawna nie było modernizowane. Z tego powodu rozwija się ono nieco wolniej niż pierwotnie zakładano. Gdy w 1999 r. pojawiły się pierwsze plany generalnej przebudowy portu, miał w 2015 r. obsługiwać aż 121 mln pasażerów rocznie.
Projekt ATLNext ma przygotować lotnisko do wyzwań przyszłości – mówi szef lotniska w komunikacie prasowym.
Pierwszym etapem remontu będzie przebudowa zachodniej części portu i stworzenie nowego łącznika między strefą przylotów a miejscem odbioru bagażu. Wkrótce rozpoczną się też prace w pobliżu wejścia do terminala krajowego, których efektem będą dwa ogromne przezroczyste dachy wykonane ze szkła.
W planach jest też stworzenie nowego terminala i wielopoziomowych parkingów, a także przebudowa i odświeżenie wszystkich terminali. Wymieniane będzie m.in. zadaszenie i część ścian, a celem jest uzyskanie jak największego dostępu do naturalnego światła dziennego.
Remont i przebudowa są obliczone w sumie na 20 lat – całość projektu ma być gotowa ok. 2036 roku.
Termin wydaje się dość odległy, ale trzeba pamiętać, że przebudowa nie będzie łatwa, bo całe lotnisko ma grubo ponad 630 tys. metrów kwadratowych powierzchni. W dalszych planach jest budowa nowego, szóstego pasa startowego oraz pięciogwiazdkowego hotelu z 400 pokojami.
Wszystko wskazuje na to, że Atlanta może niedługo stracić tytuł największego portu lotniczego świata. W Stambule w 2018 roku otwarte zostanie lotnisko, które docelowo będzie w stanie obsługiwać ponad 200 mln pasażerów rocznie. Patrząc na wizualizacje będzie to nie tylko największe, ale i najładniejsze lotnisko świata.
Tutaj możecie zobaczyć ranking najbardziej zatłoczonych lotnisk na świecie.
Pod wieloma względami Soekarno-Hatta International Airport jest podobny do lotniska Chopina w Warszawie. Wystarczy rzucić okiem przepustowość (a więc liczba pasażerów, jakie lotnisko może obsłużyć w ciągu roku). W Dżakarcie wynosi ona 22 mln pasażerów rocznie, a więc mniej więcej tyle samo ile w wypadku polskiego portu . Jednak w 2015 r. przez indonezyjskie lotnisko przewinęło się aż 54 mln pasażerów!, a przez warszawskie "jedynie" 11 mln. Łatwo sobie zdać sprawę, że port w Dżakarcie jest po prostu za mały, ale jego cześć problemów skończy się już w maju. Otwarty będzie nowy terminal, który będzie w stanie obsłużyć do 25 mln pasażerów rocznie.
Fot. Wikipedia
