17.09.2026

Problemy Ryanaira lecącego z Poznania do Hiszpanii. Samolot wylądował 170 km od celu

Przekierowanie
Gwałtowne burze i ulewy doprowadziły do poważnych utrudnień na lotnisku w Walencji. W środowy wieczór port został czasowo zamknięty, przez co część samolotów została przekierowana na inne lotniska. Problemy dotknęły także pasażerów Ryanaira lecących z Poznania, którzy zamiast w alencji wylądowali w Alicante – 170 km od celu.

Ulice i metro pod wodą 

Prawdziwy pogodowy armagedon dotknął w środowy wieczór wschodnie wybrzeże Hiszpanii. Nad Walencją i okolicami przeszły gwałtowne burze, połączone z bardzo intensywnymi opadami deszczu i gradu. Jak informują meteorolodzy, w pół godziny spadło nawet 70 litrów na metr kwadratowy.

Nagrania opublikowane w mediach społecznościowych przez mieszkańców i turystów pokazują, że lokalne drogi błyskawicznie znalazły się pod wodą. Zalane zostały również stacje metra, przez co ruch komunikacji miejskiej na kilka godzin został wstrzymany.

Lot z Poznania przekierowany do Alicante 

Gwałtowna ulewa dała się we znaki także pasażerom korzystającym z lotniska w Walencji. Około godziny 22:00 port został tymczasowo zamknięty, zmuszając część załóg do zmiany kursu. Łącznie przekierowanych zostało aż 15 połączeń – m.in. z Amsterdamu, Genewy, Mediolanu czy Rzymu.  

W tej grupie znalazł się również Ryanair lecący z Poznania do Walencji. Samolot wystartował z Ławicy tuż przed 19:00, czyli z ponad godzinnym opóźnieniem. Pomimo przesunięcia startu pasażerowie nie zdołali jednak dolecieć do celu.

Foto: Flightradar24

Gdy maszyna zbliżała się do wschodniego wybrzeża Hiszpanii, warunki pogodowe wciąż nie pozwalały na bezpieczne lądowanie. Po blisko półgodzinnym oczekiwaniu załoga podjęła więc decyzję o przekierowaniu do Alicante – 170 km na południe od Walencji.  

Problemy dotknęły także pasażerów, którzy tego samego wieczoru mieli wracać z Walencji do Poznania. Podróżni musieli bowiem zostać przetransportowani do Alicante, skąd ruszyli do Polski dopiero kwadrans przed północą – z 2,5-godzinnym opóźnieniem. 

W skrócie
👉 Gwałtowne burze, grad i ulewy doprowadziły do zamknięcia lotniska w Walencji

👉 Ryanair z Poznania do Walencji wystartował z Ławicy przed 19:00, z ponad godzinnym opóźnieniem.

👉 Po około 30 minutach oczekiwania na lądowanie samolot przekierowano do Alicante, 170 km od Walencji.

👉 Łącznie przekierowano 15 lotów, a rejs powrotny do Poznania wystartował z Alicante około 23:45, z 2,5-godzinnym opóźnieniem.
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Wczasy w Egipcie ☀️ 5* hotel Royal Lagoons z all inclusive za 2579 PLN
Egipt z Katowic 2579 PLN

Wczasy w Egipcie ☀️ 5* hotel Royal Lagoons z all inclusive za 2579 PLN

Gran Canaria czeka 🌊 All inclusive w 4* hotelu Chatur Palmera Mar za 2529 PLN ☀️
Hiszpania z Poznania 2529 PLN

Gran Canaria czeka 🌊 All inclusive w 4* hotelu Chatur Palmera Mar za 2529 PLN ☀️

Andaluzja tuż przy promenadzie na Costa del Sol 🏖️ Przedłużony weekend w Hiszpanii za 919 PLN 😎
Hiszpania z Gdańska 919 PLN

Andaluzja tuż przy promenadzie na Costa del Sol 🏖️ Przedłużony weekend w Hiszpanii za 919 PLN 😎

Weekendowy wypad na Islandię 🇮🇸 Loty i pobyt w stolicy za 989 PLN 🙌
Islandia z Gdańska 989 PLN

Weekendowy wypad na Islandię 🇮🇸 Loty i pobyt w stolicy za 989 PLN 🙌

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Ten fragment nie jest prawdziwy: "Problemy dotknęły także pasażerów, którzy tego samego wieczoru mieli wracać z Walencji do Poznania. Podróżni musieli bowiem zostać przetransportowani do Alicante, skąd ruszyli do Polski dopiero kwadrans przed północą – z 2,5-godzinnym opóźnieniem". Część z nas nie dostała informacji, że będzie transport do Alicante, tylko że sami mamy sobie znaleźć nocleg w Walencji i sami zabukować lot do Polski. Najbliższe były za dwa wa-trzy dni. Więc cięgle siedzimy w Walencji.
cosmicblues, 17 września 2026, 20:50 | odpowiedz