Prezes LOT: mam ograniczoną wiarę w rynek połączeń krajowych w Polsce
Prezes LOT-u zapytany o planowane zwiększenie oferowania przez Ryanair na lotach po Polsce powiedział:
W mojej ocenie jest to przebazowanie samolotu, a nie de facto otwarcie połączeń. Nie odczuwamy odpływu pasażerów na trasach krajowych na rzecz Ryanaira i nie zamierzamy zmieniać objętej strategii pod wpływem działań konkurencji. Mamy strategię, którą uważamy za prawidłową. Oferta Ryanair to zupełnie inny produkt, który nie jest skierowany do pasażera biznesowego – a to główny klient rynku domestic – dodał Sebastian Mikosz.
Prezes LOT-u przyznał, że ma ograniczoną wiarę w tzw. rynek domestic w Polsce. Jest też przekonany, że poprawa infrastruktury drogowej i kolejowej będzie powodowała, że rynek ten będzie wyłącznie dowozowym. Według Mikosza nieposiadanie przez linię swojego hubu, który należy zasilać ruchem krajowym, dyskwalifikuje sensowność uruchamiania takich tras.
Lufthansa ma kilkanaście połączeń dziennie na trasie Frankfurt – Monachium i są to absolutnie połączenia feedujące (zasilające – przy.red.) między hubami. Nie słyszałem, by Niemcy mając taką infrastrukturę drogową, wybierali samolot jako środek transportu krajowego. Dotychczasowe próby uruchamiania w Polsce połączeń krajowych z Okęcia przez linie inne niż LOT kończyły się niepowodzeniami – powiedział Sebastian Mikosz.
W ocenie prezesa LOT-u dopóki samolot będzie latał na ropę, będzie mniej konkurencyjny w stosunku do innych środków transportu na dystansach 500 lub mniej kilometrów. – Ekonomika w takich sytuacjach jest nie do utrzymania – dodał Mikosz.
Kiedyś jedną z linii, która była najbardziej oblegana, był Paryż – Marsylia. Dziś linia ta przez Air France jest praktycznie zamykana, bowiem trasę tę pociągiem pokonuje się w 3,5 godziny.
.
Mikosz tłumaczy, że PLL LOT połączenia krajowe buduje pod siatkę połączeń i fale przewozowe z warszawskiego hubu. – Tylko w tej sytuacji „krajówki” mają sens – kwituje.