PPL sceptyczny wobec wejścia Francuzów na lotnisko w Modlinie!
– Zależy nam na dalszym funkcjonowaniu portu w Modlinie, ale najpilniejszą potrzebą jest definitywne uporządkowanie modelu zarządzania lotniskiem w Modlinie – mówi rzecznik prasowy PPL Piotr Rudzki, pytany o plany francuskiej grupy Egis, która w czwartek przedstawiła swój plan zainwestowania w podwarszawskie lotnisko. Jednocześnie PPL mocno krytykuje samorząd Mazowsza, który w ocenie firmy przyczynił się do pogłębienia problemów lotniska.
O planach grupy Egis pisaliśmy w czwartek na łamach Fly4free.pl: Francuzi chcieliby przejąć na początek 24 procent udziałów w spółce zarządzającej lotniskiem w Modlinie, stać się operatorem portu i go rozbudować.
Inwestycję popiera samorząd mazowiecki, jednak dla jej powodzenia kluczowe będzie poparcie drugiego dużego udziałowca w lotniskowej spółce, czyli Przedsiębiorstwa Państwowego “Porty Lotnicze”.
Teoretycznie wydawałoby się, że to formalność, bo PPL wielokrotnie podkreślał, że jeśli tylko znajdzie się chętny inwestor, to spółka chętnie rozważy sprzedaż udziałów. Jednak wszystko wskazuje na to, że póki co PPL jest bardzo sceptycznie nastawiony do nowego inwestora w Modlinie.
W odpowiedzi na naszą prośbę o komentarz w sprawie propozycji wejścia francuskiej grupy na lotnisko w Modlinie otrzymaliśmy następujące stanowisko.
“Przede wszystkim Przedsiębiorstwu Państwowemu „Porty Lotnicze”, jako udziałowcowi lotniska w Modlinie, zależy na tym, aby port dalej funkcjonował, ale najpilniejszą potrzebą jest definitywne uporządkowanie modelu zarządzania w Modlinie. Obecny model doprowadził do bardzo poważnych problemów portu. Dlatego w pierwszej kolejności konieczne jest przeprowadzenie gruntownego i niezbędnego procesu restrukturyzacji portu, gdyż bez tego trudności MPL będą narastać” – czytamy w komunikacie wysłanym do Fly4free.pl.
– Proces uzdrawiania portu wymaga więc opracowania i wdrożenia szczegółowego planu naprawczego, który będzie realizowany przez zarząd, z czego będzie rozliczany przez radę nadzorczą i zgromadzenie wspólników. Konieczne jest również wprowadzenie skutecznego nadzoru nad działalnością spółki. Samorząd wojewódzki, który ma największy wpływ na funkcjonowanie organów korporacyjnych, przez lata sprawuje ten nadzór w sposób niedostateczny – tolerował, a nawet przyczyniał się do pogłębiania problemów lotniska, żyrując niegospodarność w MPL i coroczne straty mimo rosnącej liczby pasażerów – mówi Piotr Rudzki, rzecznik prasowy PPL i Lotniska Chopina.
Trudno skomentować to stanowisko, choć jest dość symptomatyczne, że nazwa potencjalnego inwestora nie pada w tym komunikacie ani razu.
Zapowiada się więc kolejna batalia o przyszłość lotniska w Modlinie, której z pewnością będziemy się bacznie przyglądać.