Potężna burza piaskowa sparaliżowała lotnisko w Phoenix. Żywioł zerwał część dachu w terminalu!
Burza piaskowa, zwana też habubem, mocno dała się we znaki mieszkańcom południa USA. Wiatr i kłęby piasku doprowadziły do tego, że w samej Arizonie w nocy z poniedziałku na wtorek bez prądu zostało aż 15 tysięcy ludzi.
Costa Brava od 2019 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Wyspa Malta od 1999 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Alanya od 2135 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Ściana pyłu ograniczyła widoczność niemal do zera, to zaś przełożyło się na kompletny paraliż lotniska w Phoenix. To jedno z największych lotnisk w całych Stanach, które w zeszłym roku obsłużyło ponad 52,3 mln pasażerów.
Co prawda odwołano tylko 3 loty, ale ponad 100 było mocno opóźnionych w wyniku działania żywiołu. Opublikowane w sieci zdjęcia i filmy pokazują, że fala pyłu w jednej chwili zakryła niebo i zrobiło się ciemno. Jak informują branżowe serwisy, ruch na lotnisku w Arizonie został wstrzymany na godzinę.
Żywioł doprowadził też do zniszczeń w Terminalu 4 – wiatr miał zerwać elementy dachu, a obfite opady deszczu doprowadziły do tego, że w kilku miejscach wnętrze budynku zalała woda.
We wtorek operacje lotnicze na największym lotnisku w Arizonie były już realizowane bez większych przeszkód.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?