Posłowie odbyli prawie 21 tys. podróży LOT-em. Rekordzista leciał 119 razy w roku
Jak wynika z wyliczeń podanych przez Rynek-lotniczy.pl, od początku IX Kadencji Sejmu RP, czyli od listopada 2019 roku posłowie aż 20 917 razy skorzystali z przysługującego im prawa do darmowych przelotów krajowych. Podatnicy „zapłacili” z tego tytułu ponad 12,7 mln złotych. Łącznie z takiej możliwości skorzystało 321 posłów, przy czym 15 z nich odbyło ponad 200 lotów.
Pierwsze miejsce pod względem częstotliwości latania połączeniami krajowymi – z 312 lotami – zajmuje poseł Koalicji Obywatelskiej (PO) Grzegorz Napieralski. Jego podróże kosztowały łącznie podatników ponad 185,5 tys. złotych. Drugie miejsce zajmuje Sławomir Nitras (KO) z liczbą 306 lotów o wartości 183,8 tys. złotych, a trzecie Jacek Protasiewicz (Koalicja Polska-PSL), który latał 297 razy, a Kancelaria zapłaciła za to 179 tys. złotych.
Alanya od 2116 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Pafos od 2237 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Costa Brava od 2306 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Jeśli chodzi o 2022 rok (w okresie do końca listopada), największą liczbę sposób ponad ośmiu tysięcy rejsów odbył Łukasz Mejza, który latał 119 razy (78 397,20 zł). Drugie miejsce zajął Jacek Protasiewicz (Koalicja Polska-PSL) – 101 lotów i koszt 66 538,80 zł, a trzecie Michał Jach (PiS) – wykonał 100 rejsów, których wartość to 65 880,00 zł. Łącznie z darmowych przelotów miało skorzystać 262 posłów, co skutkowało kosztem na poziomie 5,3 mln złotych.
Spośród krajowych kierunków podróży, najczęściej posłowie latali do Szczecina i Zielonej Góry, co ze względu na sporą odległość od Warszawy i długi czas podróży można jeszcze zrozumieć. Ale jak wyjaśnić – niemal równie popularne – regularne loty do Krakowa i Gdańska, które z Warszawy razem z kontrolą, odprawą i oczekiwaniem na samolot, potrafią często zająć więcej czasu niż pociąg? To pozostaje tajemnicą.