9.04.2026

„Polska to piekło. Myślałem, że Polacy z radością przywitają konkurencję”. Szef RegioJet o powodach wyjścia z naszego kraju

Mocne słowa prezesa
– Nie mogę dalej narażać przyszłości spółki, którą założyłem w wieku 23 lat. Wierzę, że w bardziej sprzyjających warunkach będziemy mogli ponownie świadczyć nasze usługi w Polsce – mówi o powodach wyjścia z Polski Radim Jancura, szef RegioJeta. W czeskich mediach nie gryzie się jednak w język. – Polska to piekło, wszyscy mnie przestrzegali – mówi. Jednocześnie jednak do końca miał nadzieję na to, że Czesi będą mogli rozwijać się w naszym kraju i nie wyklucza, że wróci jeszcze do Polski ze zwiększoną ofertą połączeń.

RegioJet zamyka trasy krajowe w Polsce

W czwartek RegioJet ogłosił, że 3 maja kończy obsługę tras krajowych w Polsce. Skąd ta decyzja? W długim oświadczeniu Czesi wskazują na zorganizowaną kampanię utrudniania życia przez PKP Intercity, media i nie tylko. Wygląda jednak na to, że RegioJet do końca liczył na to, że będzie w stanie dalej rozwijać się w naszym kraju. Świadczy o tym świeży wywiad szefa RegioJet Radima Jancury dla czeskich mediów – nie szczędzi on tu gorzkich słów, ale jednocześnie wskazuje na to, że wyjście z Polski byłoby dla przewoźnika dużym ciosem.

„Polsko je peklo”, ale chcemy tu zostać

W opublikowanym we wtorek wywiadzie dla serwisu Euro.cz Jancura nie gryzie się w język.

– Polska to piekło. Wszyscy, którzy weszli do Polski ostrzegali mnie przed tym, ale myślałem, że Polacy z radością powitają konkurencję. Obecnie bowiem kontrolowane przez państwo PKP Intercity ma monopol na dalekie podróże kolejowe, przez co bilety są bardzo drogie. Ale zaskoczyło mnie, że skala ataku PKP na nas była znacznie większa niż w Czechach 15 lat. Dlatego złożyliśmy skargę do urzędu antymonopolowego – mówi Jancura.

Szef RegioJeta wskazuje też m.in. na brak wsparcia ze strony mediów publicznych.

– W Czechach mamy telewizję publiczną, która jest niezależna, więc dostarcza obiektywne informacje, gdy na przykład uruchamiamy nową trasę. Z drugiej strony Telewizja Polska nigdy nie przychodziła na nasze konferencje prasowe i inne wydarzenia. A gdy spytałem ich o powody, powiedzieli, że jako państwowa telewizja ich głównym zadaniem jest wspieranie państwowego przewoźnika. Polskie władze, które też wspierają PKP, działają w podobny sposób. Musimy więc cały czas wyjaśniać że też jesteśmy polskim przewoźnikiem – mamy pracowników z Polski, płacimy tu podatki, jesteśmy po prostu polską firmą – mówi Jancura.

Mimo wszystko Jancura jeszcze kilka dni temu podkreślał, że RegioJet chce zostać w Polsce.

– Musimy, wyjście z Polski to byłaby dla nas duża strata (…) Zdecydowanie skupiamy się na intensywnej konkurencji w Polsce – mówi Jancura.

Foto: Shutterstock

Na co skarży się RegioJet?

W oświadczeniu czeskiego przewoźnika czytamy o kolejnych powodach wyjścia z naszego kraju. RegioJet też bije się trochę w piersi, przypominając o własnych brakach kadrowych, które doprowadziły do anulowania kilkuset połączeń na przełomie roku. Jednocześnie wskazuje na działania PKP Intercity i negatywną kampanię medialną, wymierzoną w RegioJet.

„W dalszej rywalizacji konkurencyjnej mierzyliśmy się z szeregiem działań, które naszym zdaniem naruszają zasady uczciwej konkurencji. Dominujący, a de facto monopolistyczny podmiot ponosi odpowiedzialność za sprawiedliwe funkcjonowanie rynku i nie może utrudniać wejścia nowych uczestników. Na zdrowym rynku powinno działać co najmniej trzech konkurentów o zbliżonym udziale rynkowym” – czytamy w komunikacie.

PKP Intercity za pośrednictwem swojej spółki matki PKP SA, miała też doprowadzić do zakończenia kampanii marketingowej RegioJet na dworcach, a także nie pozwolić Czechom na uruchomienie punktów sprzedaży na dworcach.

„Utrudniło to korzystanie z naszych usług szczególnie grupom wrażliwym, takim jak seniorzy, dzieci czy osoby z niepełnosprawnościami, które stanowią bardzo ważną grupę pasażerów transportu publicznego” – czytamy.

Na liście RegioJeta znalazło się też upublicznienie przez prezesa PKP Intercity prywatnej korespondencji z szefem RegioJeta, a następnie złożenie przez szefa PKP IC zawiadomienia do służb kontrwywiadu i prokuratury.

„Działania te doprowadziły do kolejnej negatywnej kampanii przeciwko RegioJet” – głosi komunikat.

Czesi wskazują też na faworyzowanie PKP Intercity przez PKP PLK, blokowanie sprzedaży zajezdni na warszawskiej Pradze, a także stosowanie nacisku ekonomicznego.

Foto: Shutterstock / RegioJet

Konkurencja czyni cuda. Ceny biletów spadły… aż za bardzo

Według RegioJeta, pojawienie się przewoźnika na trasach krajowych doprowadziło do obniżenia cen biletów nawet o 70 procent w stosunku do poziomu sprzed wejścia Czechów na polski rynek.

„Prawo konkurencji uznaje taką politykę cenową za nielegalne działanie drapieżne, mające na celu wyeliminowanie nowego uczestnika rynku. Nowy uczestnik rynku ma prawo tymczasowo oferować ceny poniżej kosztów, aby się wypromować i ugruntować swoją pozycję. Podmiot dominujący takiego prawa nie ma – wręcz przeciwnie, jest mu to wyraźnie zabronione. RegioJet wszedł na rynek z obietnicą cen na poziomie około połowy ówczesnych cen biletów EIP i EIC i utrzymuje ten poziom do dziś” – głosi komunikat.

Czy RegioJet wróci do Polski?

Przewoźnik informuje, że w dalszym ciągu jest gotowy zainwestować w rozwój na polskim rynku.

„Polska planuje otwarcie rynku także w segmencie transportu dotowanego. Nadal wierzymy, że powstanie transparentny harmonogram przetargów, w których kilku przewoźników będzie konkurować, oferując najniższe dopłaty i najwyższą jakość. Taki trend widoczny jest w Czechach i Niemczech, gdzie dzięki oszczędnościom możliwe jest zapewnienie regularnych połączeń co 30 lub 60 minut nawet z mniejszych miast. Ponieważ na rynku europejskim – poza wyjątkami – nie ma dostępnego starszego taboru, przewoźnicy powinni mieć co najmniej trzy lata na zakup nowoczesnych, najlepiej niskopodłogowych jednostek. Organizatorzy transportu mogą dzięki uczciwej konkurencji zaoszczędzić miliardy i jednocześnie znacząco podnieść jakość transportu dalekobieżnego i regionalnego” – czytamy.

W skrócie
👉 RegioJet ogłosił w czwartek, że 3 maja kończy obsługę tras krajowych w Polsce; decyzję tłumaczy ryzykiem dla przyszłości spółki i niesprzyjającymi warunkami rynkowymi.

👉 Radim Jancura w wywiadzie dla Euro.cz (opublikowanym we wtorek) oskarża państwowe PKP o monopol i „skalę ataku” większą niż w Czechach; RegioJet złożył skargę do urzędu antymonopolowego.

👉 Przewoźnik wskazuje na utrudnianie działalności: blokowanie marketingu i punktów sprzedaży na dworcach przez PKP SA, faworyzowanie PKP Intercity przez PKP PLK oraz kolejną falę negatywnej kampanii medialnej.

👉 RegioJet podaje, że wejście na rynek obniżyło ceny biletów nawet o 70%; twierdzi, że PKP Intercity stosowało „drapieżne” ceny, a sam RegioJet utrzymuje stawki ok. połowy dawnych cen EIP/EIC i deklaruje gotowość do powrotu przy uczciwych przetargach (horyzont przygotowań taboru: min. 3 lata).

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Przedłużony weekend na Sardynii 😍 Loty do Cagliari + noclegi ze śniadaniami za 999 PLN 😎
Włochy z Krakowa 999 PLN

Przedłużony weekend na Sardynii 😍 Loty do Cagliari + noclegi ze śniadaniami za 999 PLN 😎

Beztroski relaks w Sri Lance ☀️ 10 dni w hotelu z all inclusive w Sri Lance za 4868 PLN 😍
Sri Lanka z Katowic 4868 PLN

Beztroski relaks w Sri Lance ☀️ 10 dni w hotelu z all inclusive w Sri Lance za 4868 PLN 😍

Wycieczka do Hiszpanii za 899 PLN ✈️ Loty do Alicante i noclegi w hotelu 😎😍
Hiszpania z Wrocławia 899 PLN

Wycieczka do Hiszpanii za 899 PLN ✈️ Loty do Alicante i noclegi w hotelu 😎😍

HIT❗ Włochy od 66 PLN (w jedną stronę) 🔥 Sycylia, Sardynia, Apulia i inne 😍 W obie strony od 153 PLN❗
Zbiór lotów do Włoch z Polski od 66 PLN

HIT❗ Włochy od 66 PLN (w jedną stronę) 🔥 Sycylia, Sardynia, Apulia i inne 😍 W obie strony od 153 PLN❗

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

W Polsce dalej komuna panuje tak samo jest jeżeli chodzi o lotnictwo. Dlatego niestety uważam że Wizz Air nie będzie mógł latać z Polski do Egiptu, bo to przecież mogłoby zagrozić LOTowi, więc ULC już się postara by zgody na takie loty nie dostali, tak samo jak było to w przypadku połączenia z Katowic do Erywania.
qwerty 9768, 9 kwietnia 2026, 11:42 | odpowiedz
Dostarczaj słabą usługę - żal się że ludzie nie chcą z niej korzystać. Jakby jakość szła w parze z ceną, to ani reklamy, ani punkty sprzedaży by nie były potrzebne. Sami sobie wystawili laurkę tymi masowymi anulowaniami w gorącym okresie. Polacy chcą konkurencji, ale nie bylejakości - te sobie zostawcie na rodzinnym rynku. I jeszcze co do tv lokalnej - no taka niezależna i uczciwa, że wcale nie kłamała na temat polskiego jedzenia, żeby faworyzować lokalnych producentów, co nie?
xionc, 9 kwietnia 2026, 12:56 | odpowiedz
Nie tylko Regio. Leo Express skasował z rozkładu trasę Przemyśl-Frankfurt (miała ruszyć od 25 czerwca, bilety już sprzedawali)
erloy, 9 kwietnia 2026, 20:16 | odpowiedz
Ale jaką oni dostarczali słabą usługę? Proszę o konkretne przykłady. Bo inaczej to tylko takie pierdu pierdu.  Człowiek ma pełną rację, PKP nie chce konkurencji i chce ją zwalczać. A gdy mamy monopol jednego to i mamy drogie ceny. Wybór to ZAWSZE pozytyw dla klienta. 
xionc Dostarczaj słabą usługę - żal się że ludzie nie chcą z niej korzystać. Jakby jakość szła w parze z ceną, to ani reklamy, ani punkty sprzedaży by nie były potrzebne. Sami sobie wystawili laurkę tymi masowymi anulowaniami w gorącym okresie. Polacy chcą konkurencji, ale nie bylejakości - te sobie zostawcie na rodzinnym rynku. I jeszcze co do tv lokalnej - no taka niezależna i uczciwa, że wcale nie kłamała na temat polskiego jedzenia, żeby faworyzować lokalnych producentów, co nie?
Benek Benkowski z Google, 10 kwietnia 2026, 8:07 | odpowiedz
Tak czy siak szkoda, niemniej jednak trochę tato zapracowali. Dwa razy jechałem na trasie Warszawa wschodnia - Gdynia w klasie biznes. Raz był to bardzo brudny i bardzo stary wagon. Syf był w przedziale, wszystko trzeszczało. Gorzej niż za prl-u. Drugim razem było w miarę okej, ale było widać że Tabor jest stary i nie remontowany. Natomiast biznes było w porządku. Natomiast teraz wiem że bardzo mocno podnieśli ceny, i po prostu przestali być konkurencyjni. Ale jeszcze raz podkreślam - szkoda, że się wycofali.
eskie, 10 kwietnia 2026, 8:26 | odpowiedz