Polska przyspiesza program szczepień! Wakacje jednak nie będą stracone?
– Chcemy, aby do 10 maja każdy obywatel powyżej 18 roku życia otrzymał e-skierowanie i od 10 maja mógł zapisywać się na szczepienie – powiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. Przyspieszenie tempa szczepień ma pozwolić na szybsze otwarcie gospodarki, a w kontekście branży turystycznej – dać turystom z naszego kraju szansę na bezpieczne wakacje z mniejszym poziomem obostrzeń.
To kolejny zwrot akcji, jeśli chodzi o program szczepień, bo jeszcze w piątek Morawiecki mówił, że do 17 maja będą prowadzone zapisy kolejnymi rocznikami. Z jego poniedziałkowej deklaracji wynika, że program szczepień zostanie uwolniony już tydzień wcześniej. Może to świadczyć o zwiększonej liczbie szczepionek, które przybędą do Polski, ale też o mniejszym zainteresowaniu szczepieniami wśród roczników, które obecnie są uprawnione do szczepienia.
Na dzień dzisiejszy w Polsce wykonano 8,893 mln szczepień, z czego dwie dawki otrzymało 2,294 mln osób.
– W II kwartale przybędzie do nas o ponad 4 miliony więcej szczepionek niż wcześniej zakładaliśmy. Dzięki temu będziemy mogli skuteczniej walczyć o powrót do spokoju i normalnej pracy – powiedział Morawiecki.
Szczegóły nowego harmonogramu szczepień mają zostać przedstawione we wtorek. Obecny harmonogram zakłada możliwość rejestracji na szczepienia osób z danego rocznika każdego dnia. I tak – dzisiaj mogą się rejestrować na szczepienie osoby urodzone w 1968 roku, jutro w 1969 roku, a 24 kwietnia (ostatni dzień obowiązywania aktualnego rządowego harmonogramu) – w 1973 roku.
Co oznacza to przyspieszenie? Morawiecki nie podaje konkretnych terminów – podczas poniedziałkowej konferencji powiedział, że najpóźniej do sierpnia każdy obywatel, który zechce być zaszczepiony, otrzyma stosowną szczepionkę.
To ważne informacje z punktu widzenia branży turystycznej i naszych wakacyjnych planów, bo jak widzimy po planach niektórych krajów, w tym roku osoby niezaszczepione nie mają co liczyć na wjazd do nich bez żadnych restrykcji. Standardem ma być negatywny wynik testu na koronawirusa, a z tego wymogu zwalniać ma właśnie pełne zaszczepienie dwiema dawkami lub przechorowanie COVID-19. Szybkie tempo szczepień jest też z pewnością kluczowe w pracach nad “zielonym certyfikatem”, czyli unijnym paszportem COVID-19, który ma wejść w życie pod koniec czerwca i znaczącą ułatwić podróże w ramach UE.