Fly4free.pl

Bilet w Tatry znowu droższy, ale chętnych nie zabraknie. Uda się pobić ubiegłoroczny rekord?

hala ornak tatry
Foto: alicja neumiler / Shutterstock
Tatrzański Park Narodowy zdecydował się – podobnie jak na początku poprzedniego sezonu – podnieść cenę biletu wstępu. Nie ma jednak wątpliwości, że nieznacznie droższe bilety będą miały znaczący wpływ na budżet parku, bowiem od wielu miesięcy obserwujemy w Tatrach rekordową liczbę odwiedzających. Ale droższe już nie będą, bo… na więcej prawo nie pozwala.

Przypomnijmy, że od marca 2021 bilety wstępu do TPN kosztowały 7 PLN (bilet normalny) i 3,50 PLN (bilet ulgowy). Tygodniową wejściówkę można było natomiast kupić za 35 PLN dla osoby dorosłej i za 17 PLN z ulgą. Teraz ceny ponownie idą w górę – i podobnie jak w zeszłym roku, różnica będzie niewielka dla odwiedzających, ale ogromna dla budżetu.

W nowym cenniku bilet ulgowy kosztuje 4 PLN, a bilet normalny 8 PLN. To znaczy, że wejście podrożało zaledwie o 0,50 i 1 PLN. W górę poszły też ceny biletów długoterminowych. Zamiast 35 PLN za tygodniową wejściówkę trzeba teraz zapłacić 40 PLN. Ulgowy kosztuje dokładnie połowę z tego. Dyrektor TPN nie ukrywa jednak, że podwyżka była poprzedzona badaniami i zostaje wprowadzona z uwagi na „społeczną akceptację”.

Tym samym Tatrzański Park Narodowy zdecydował się na najwyższą możliwą opłatę za wstęp. Zgodnie z Ustawą o ochronie przyrody takie miejsca ochrony przyrody mogą sprzedawać bilety wstępu, ale ich cena nie może przekroczyć 8 PLN. Dopóki więc nie zmieni się prawo – cena biletu do TPN pozostanie już bez zmian.

Warto pamiętać, że bilet wstępu to nasz wkład w utrzymanie Parku Narodowego, ale także wsparcie dla Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. 15 proc. kwoty z biletu jest przekazywana ratownikom. W ubiegłym roku wpływy z biletów wynosiły w sumie 20 mln PLN, ale był to rekordowy rok dla parku.

W 2021 roku Tatry odwiedziło 4,6 mln turystów. Sprzedano natomiast niemal 3,9 mln biletów – najwięcej z nich w Palenicy Białczańskiej, czyli na szlaku do Morskiego Oka. Ale większa liczba odwiedzających, to też większa eksploatacja szlaków i infrastuktury, a co za tym idzie – większe koszty utrzymania parku.

Wpływ na to miała przede wszystkim rosnąca popularność górskich wędrówek, ale także pandemiczne ograniczenia (w tym obostrzenia na Słowacji, które utrudniały chodzenie po słowackiej części Tatr), ale także bon turystyczny, który przyciągnął wielu ludzi do turystyki krajowej – w tym do Zakopanego i okolic.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »