Podróże solo to żyła złota dla branży? „Nie chcemy już czekać na innych”
– W 2024 roku wakacje w pojedynkę nie są już koniecznością lub kompromisem, lecz największą przyjemnością, rzadką okazją (…) by postawić własne potrzeby i priorytety na pierwszym miejscu – napisał London Evening Standard. – Bez względu na etap życia czy status związku ludzie decydują się solo podróże nie dlatego że muszą, ale dlatego że chcą.
Słowa te idealnie podsumowują wszystko to, czego szukamy w solo podróżach i jak zmieniły się one na przestrzeni lat. A co ważniejsze – wszystko wskazuje na to, że za naszymi pragnieniami idą też czyny, czego dowodzą konkretne liczby. Nie da się ukryć, że zainteresowanie solo podróżami rośnie z roku na rok.
Ile osób podróżuje solo? To zależy. Ale bez wątpienia coraz więcej!
Nie ma wątpliwości, że popularność wyjazdów w pojedynkę jest coraz większa. Mamy coraz większe możliwości w tym zakresie, jest to znacznie łatwiejsze i zdecydowanie bardziej akceptowane społecznie niż jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu.
Ale ile tak naprawdę ludzi podróżuje solo i ilu preferuje taki styl wojaży? Trudno powiedzieć, bowiem każde badanie – w zależności od metod i obszaru, na którym jest przeprowadzane, przynosi inne wyniki. Na przykład w 2023 roku raport Opodo.com wykazał, że aż 41 procent ludzi woli wyjazdy solo, a Kayak poinformował, że liczba wyszukiwań biletów dla jednej osoby wzrosła o 25 proc. porównując rok do roku. Z kolei Condor Ferries opublikowało dane, z których wynika, że solo wyjazdy to już 11 procent rynku turystycznego. W samych Stanach Zjednoczonych co czwarta osoba chciałaby ruszyć w taką podróż, a co szósta ma już takie wakacje za sobą. W raporcie dotyczącym trendów na ten rok, Booking.com zauważa, że 54 proc. wszystkich badanych chce zorganizować podróż solo w 2024 roku.
Wzrost popularności solo podróży to solidna zmiana pokoleniowa. Nikogo prawdopodobnie nie zdziwi fakt, że ta forma jest najchętniej wybierana przez milenialsów i pokolenie „zet”. Oczywiście jest to też kwestia skali – abstrahując od formy wyjazdów, obie te generacje podróżują przecież znacznie więcej niż ich rodzice czy dziadkowie. Opublikowane w tym roku badanie ABTA wykazało, że w grupie wiekowej 25-34 aż 19 proc. osób przyznało, że podróżuje solo. Największy wzrost widać jednak w grupie 35-44 lata – w 2023 roku takie podróże deklarowało 13 proc., podczas gdy rok wcześniej było ich zaledwie 6 proc.
Wiele firm analitycznych i badań zwraca jednak uwagę, że motorem napędowym rozwoju solo turystyki prawdopodobnie będą kobiety. Z raportu Bookingu wynika, że w tym roku 54 proc. pośród przepytanych podróżniczek wybiera się na samotny wyjazd (wśród mężczyzn wynik ten wynosił 63 proc.). Ale już na rynku wyłącznie kobiecych podróży – te odbywane solo stanowią 18 proc. wszystkich wyjazdów (dane za Mabrian i The Data Appeal Company-Almawave Group).
Jeśli z kolei popatrzeć na dane z ankiety przeprowadzonej tylko w USA to wynik jest spektakularny. Aż 72 proc. podróżniczek decyduje się na wyjazdy solo, a pośród wszystkich wyjeżdżających solo osób w USA, kobiety stanowią aż 85 proc.! (dane Condor Ferries). Nie można więc wykluczyć, że z czasem ta tendencja obejmie także inne kraje, chociaż na razie w Europie proporcje są bardziej wyrównane.
Mamy dość czekania i chcemy decydować o tym, co i kiedy robimy!
W swoich zwyczajach solo podróżnicy nie różnią się szczególnie od innych grup – stawiają przede wszystkim na zwiedzanie, jedzenie i ciekawe przeżycia.
Jak spędzają czas w podróży? Z badania przeprowadzonego przez Klook – giganta w branży turystycznej – wynika, że 54% odwiedza lokalne atrakcje i zabytki, 53% oddaje się smakowaniu lokalnej kuchni, 48% szwenda się bez konkretnego planu. 31% poznaje mieszkańców danego miejsca i tyle samo spotyka się ze starymi znajomymi lub poznaje nowych. Wśród wymienianych motywacji znalazła się też chęć poznawania nowych ludzi, inne zainteresowania niż przyjaciele, rozwój osobisty i niechęć partnerki/partnera do podróżowania z taką częstotliwością, jak ankietowany.
Popularność tych podróży tkwi jednak gdzieś indziej. Nie musisz ustalać tego, co będziecie zwiedzać, wstajesz, o której chcesz, idziesz dokąd chcesz i jesz w lokalu, który spodobał się tylko tobie. Nikt nie namawia cię na kolejne atrakcje, ale też nikt nie stopuje, gdy chcesz zwiedzić jeszcze więcej – to niewątpliwie największe zalety solo podróży.
Najważniejszy jest jednak fakt, że… nie musisz na nikogo czekać. Taką motywację wskazało aż 64 proc. badanych – wynika z danych opublikowanych przez Statista. 57 proc. odpowiada, że za decyzją stoi fakt, iż mogą robić, co chcą i kiedy chcą. Na trzecim miejscu (46 proc.) docenili natomiast poczucie wolności i niezależności.
Nieco inaczej wygląda sytuacja, gdy pytane były wyłącznie kobiety. Raport Solo Female Travelers Club na pierwszym miejscu stawia wolność i elastyczność (aż 87%), ucieczkę od rutyny i obowiązków (81%), relaks i czas dla siebie (78%), podjęcie wyzwania (78%), a dopiero na końcu brak towarzystwa (53%).
I trudno się z tym nie zgodzić. W solo podróży nie musisz konsultować urlopów, dogadywać budżetu, czekać na czyjąś wypłatę czy „lepszy czas”. Kto choć raz wziął na siebie kwestie organizacji wyjazdu w grupie znajomych ten doskonale wie, ile przeszkód może pojawić się po drodze. Cała ta część odpada w przypadku solo podróży – liczy się tylko twoja motywacja, twoje marzenia, twój budżet i twój wolny czas. Żeby jednak nie było tak kolorowo, trzeba pamiętać, że taka podróż ma też wady. W przypadku problemów jesteś zdany tylko na siebie. Nikt nie przejmie dowodzenia, gdy jesteś zmęczony, nie popilnuje ci bagażu, gdy idziesz do łazienki, nie pójdzie do apteki, gdy zachorujesz.
Z danych Klook wynika, że największe przeszkody w podjęciu decyzji o solo podróży to dla 49 proc. respondentów kwestia poczucia samotności, a dla 48 proc. bezpieczeństwo. 30 proc. zwróciło uwagę na aspekt konieczności samodzielnego planowania wyjazdu, a 27 proc. na wysokie koszty takiej formy podróży.
Widać więc wyraźnie, że rynek ten rośnie z roku na rok, że chętnych na solo podróże nie brakuje, a wady takiej turystyki – choć istnieją – nie przysłaniają zalet. To z kolei bardzo ważna informacja dla całej branży i szansa dla tych, którzy jako pierwsi dostrzegą pojedynczego podróżnika na masową skalę. Choć istnieją już biura podróży i usługi stworzone dla solo turystów, to w rzeczywistości nadal jest to niszowa część rynku. Tymczasem sensowne ceny za pokoje jednoosobowe, większa dostępność wycieczek i atrakcji dla jednej osoby, może okazać się strzałem w dziesiątkę.
Oczywiście trzeba pamiętać, że podróże solo nie są dla każdego. Jeśli jednak marzycie o tym, by podróżować, a powstrzymuje was przede wszystkim brak towarzystwa, to może warto spróbować choć raz i przekonać się na własnej skórze? Nie musi to być przecież od razu podróż dookoła świata! Na próbę wystarczy weekend w województwie obok lub city break w zagranicznym, które już dobrze znacie! I kto wie, może stanie się waszą ulubioną formą wyjazdów?
Przy okazji przypominamy, że na łamach Fly4free.pl znajdziecie poradnik, w którym podpowiadamy, jak podróżować solo i nie zbankrutować.