Podróże inaczej: Miejsca, które odwiedzisz w grach wideo
Dzięki rozwojowi techniki i kreatywności twórców gier coraz częściej możemy dotrzeć w miejsca, które są dla nas niedostępne, zagrażają życiu lub z powodu upływu lat przestały istnieć. Co prawda musimy jeszcze poczekać na możliwość fotorealistycznego zwiedzania odtworzonych lokacji za pomocą gogli wirtualnej rzeczywistości (takich jak oculus rift), ale już teraz możemy poczuć klimat włoskich miast z czasów renesansu lub znaleźć się na Dzikim Zachodzie. Zapraszamy do gry!
Gra przenosi nas do skorumpowanego Los Angeles końcówki lat 40-tych. Jako detektyw Cole Phelps (grany przez Aarona Statona znanego z serialu „Mad Men”) rozwiązujemy kolejne sprawy dotyczące morderstw, podpaleń czy handlu narkotykami. W celu spotęgowania klimatu miasta rodem z filmów noir, twórcy umożliwili graczom przełączenie się na tryb czarno-biały.
Po ulicach miasta aniołów możemy poruszać się pieszo lub licencjonowanymi samochodami z epoki. Mijamy wiele dokładnie odwzorowanych miejsc, takich jak ulicę Hollywood Boulevard, Bibliotekę Publiczną, dworzec Union Station czy słynne kino Grauman's Chinese Theatre. Grze realizmu dodaje również nawiązanie do autentycznych wydarzeń z historii (gracz ma okazję rozwiązać zagadkę śmierci Czarnej Dalii). Oprócz wciągającej rozgrywki, tytuł wyróżnia się zaawansowaną technologią motion capture, która realistycznie odtwarza mimikę twarzy. Jest to szczególnie przydatne podczas przesłuchiwania podejrzanych lub świadków.
Fot. themoviedb.org
