Wreszcie polecimy do Stanów bez problemów? Prezydent USA poda dokładną datę
Po rozmowie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, Joe Biden – aktualny prezydent Stanów Zjednoczonych – obiecał, że będzie w stanie odpowiedzieć szczegółowo na temat złagodzenia restrykcji dla podróżujących z Europy w ciągu kilku najbliższych dni. Takie decyzje są mocno oczekiwane po tym, jak UE w ubiegłym miesiącu ułatwiła wyjazdy do Europy turystom z USA.
Obecnie wjazd do Stanów Zjednoczonych dla osób z Wielkiej Brytanii i krajów strefy Schengen jest niemal niemożliwy – niezależnie od tego czy jesteśmy ozdrowieńcami czy osobami zaszczepionymi lub nie. Jedyną opcją jest wyjazd poza Stary Kontynent na 14 dni i po tym czasie przekroczenie granicy z USA. Nie dotyczy to tylko obywateli Stanów Zjednoczonych, ich małżonków czy dzieci i paru innych, choć nielicznych grup. Czy teraz – po blisko 16 miesiącach zamknięcia – wreszcie uda się to zmienić?
W czwartek trakcie spotkania z Angelą Merkel, Joe Biden zapewnił, że sprawa jest w toku i zwołał już członków zespołu ds. pandemii COVID-19.
– Będę w stanie odpowiedzieć na szczegółowe pytania w ciągu najbliższych kilku dni – skomentował sprawę prezydent USA.
Nie jest jednak wykluczone, że w pierwszej kolejności do Stanów Zjednoczonych będą wpuszczane osoby zaszczepione. Mogą też powstać osobne przepisy dla każdego z krajów Strefy Schengen, w zależności od epidemicznej sytuacji w danym państwie.
Warto przypomnieć, że jesienią zeszłego roku zarówno Stany Zjednoczone jak i Wielka Brytania rozważały stworzenie czegoś w rodzaju bańki turystycznej, która pozwoli pasażerom podróżować między tymi dwoma krajami. Choć obietnice mówiły o wprowadzeniu takich zasad „jeszcze przed Świętem Dziękczynienia”, to ostatecznie nic z tych planów nie wyszło.