Paros
23.08.2023

Grecy walczą w obronie swoich plaż. Protestują przeciw… drogim leżakom!

Mieszkańcy turystycznej greckiej wyspy Paros mają dość coraz wyraźniejszego zjawiska w postaci wystawiania na plażach leżaków, za które pobierane są wysokie opłaty. Ich zdaniem bary i restauracje, które są za to odpowiedzialne, działają nielegalnie i powinny zostać ukarane.

Protest mieszkańców wyspy Paros, którzy domagają się przestrzeni i swobodnego dostępu do piaszczystych plaż, przyjął nazwę „Ruchu Ręczników”. Ich krytyka wiąże się z działaniami funkcjonujących przy brzegu barów, restauracji czy hoteli. Choć plaże w Grecji są publicznie dostępne, to niektóre ich części są dzierżawione takim obiektom. Te z kolei mają zajmować więcej przestrzeni niż legalnie mogą to robić, a następnie ustawiać na nich rzędy leżaków, co zdaniem protestujących jest nielegalne.

Akcje protestacyjne rozpoczęły się na Paros, ale szybko rozprzestrzeniły się na sąsiednią wyspę Naksos. Powstała nawet grupa na Facebooku o nazwie „Save the Beaches of Naxos NOW!”, która obecnie zrzesza ponad 7 tys. osób. Internauci publikują w niej zdjęcia miejsc, w których leżaki pojawiły się nielegalnie. Na jednym z nich widać było także cennik za wynajęcie parasola i dwóch leżaków po 60 euro. Jak łatwo wyliczyć, wypoczynek w takiej „strefie VIP” to koszt 120 euro za dzień.

– Żądamy naszego prawa do przestrzeni publicznej, naszego prawa do korzystania z naszych plaż, na które wdzierają się chciwi, społecznie nieodpowiedzialni biznesmeni, którzy zajmują plaże w całości lub przekraczają swoje granice nawet 100-krotnie w stosunku do powierzchni, którą legalnie dzierżawią – przekazali członkowie grupy protestacyjnej w oświadczeniu dla „Metro”.

W materiale „New York Times” przytoczono z kolei historię 70-letniego mieszkańca Paros, który przyznał, że „czuje się wypychany z wyspy„. Jego zdaniem również „istnieją ogromne rozbieżności co do obszaru, który firmy powinny zajmować, a który faktycznie jest przez nie zajęty„. To samo źródło przekazało, że w ubiegłym roku oficjalnie wydzierżawiono 7 186 metrów kwadratowych powierzchni plaży, a w rzeczywistości zajętych było aż 18,8 tys. metrów.

– Jeszcze pięć lat temu mogłem pójść na dowolną plażę i po prostu cieszyć się przyrodą, piaskiem, wodą, ciszą. Teraz jest tam mnóstwo leżaków i parasoli i nie ma nawet miejsca na ręcznik, krzesło lub po prostu usiąść na piasku. W to właśnie chcecie zamienić Paros i nie zwracać uwagi na miejscowych i naturę? – powiedział z kolei inny mieszkaniec Paros w wywiadzie dla Australian Broadcasting Corporation.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Malta w świetnej cenie 579 PLN ☀️🔥 Loty sobota rano – poniedziałek wieczór + 4* hotel Qawra Palace Resort & Spa ze śniadaniami ☕🌊
Malta z Krakowa 579 PLN

Malta w świetnej cenie 579 PLN ☀️🔥 Loty sobota rano – poniedziałek wieczór + 4* hotel Qawra Palace Resort & Spa ze śniadaniami ☕🌊

Ferie w Kampanii ☕ 🍕 Loty do Neapolu i noclegi ze śniadaniami na Półwyspie Sorrentyńskim za 893 PLN ☀️✈️
Neapol z Warszawy 893 PLN

Ferie w Kampanii ☕ 🍕 Loty do Neapolu i noclegi ze śniadaniami na Półwyspie Sorrentyńskim za 893 PLN ☀️✈️

Tanie loty do Kenii 😎 Bilety do Mombasy od 1800 PLN 😍
Mombasa z Berlina 1800 PLN

Tanie loty do Kenii 😎 Bilety do Mombasy od 1800 PLN 😍

Przedłużony weekend w Marsylii za 759 PLN 🥐 Bezpośrednie loty i noclegi w hotelu
Francja z Wrocławia 759 PLN

Przedłużony weekend w Marsylii za 759 PLN 🥐 Bezpośrednie loty i noclegi w hotelu

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Heh, na Krecie wbiliśmy na ponoć klubową plaże, gdzie ze jakieś okrągłe kilkuosobowe leżadło gość zaśpiewał 80 euro. Leżaki po 20 to w sumie standard, ale pierwszy raz widziałem żeby ktoś je tak gęsto poukładał. Nawet przejść się nie da żeby kogoś piachem nie sypnąć idąc naprawdę powoli. Ostatni rząd był zalewany przez fale więc zasadniczo nie dało się w ogóle przejść przez ten teren. Być może ktoś miał ambicje na plaże przebijającą np Ibizę, ale jak dla mnie to zwykły scam.
Rapapara, 24 sierpnia 2023, 12:53 | odpowiedz