PKP Intercity zablokował hitową trasę Leo Express. Pierwszy kurs jutro: zamiast pociągu będzie autokar, na który…nie da się kupić biletu!
Trasa do Frankfurtu rusza w czwartek, ale… z problemami
Start nowej trasy z Przemyśla do Frankufrtu nad Menem Leo Express zapowiedział już rok temu. Połączenie zapowiadało się niezwykle atrakcyjnie: pociągi miały wyruszać z Przemysla o godzinie 13.31 i z przystankami m.in. w Rzeszowie, Krakowie, Katowicach, Pradze i Dreźnie miały dojechać do stacji przy lotnisku we Frankfurcie o 8.31 następnego dnia. Czesi od początku mocno promowali tę trasę, oferując bilety w cenie od 48 zł w jedną stronę.
Wiosną start nowej trasy mocno się skomplikował. Wszystko z powodu PKP Intercity – narodowy przewoźnik kolejowy wystąpił do UTK z wnioskiem o zbadanie równowagi ekonomicznej. Chodzi w niej o wykazanie, czy nowe komercyjne połączenie nie zagrozi finansowej stabilności przewozów realizowanych w ramach umów publicznych.
Sprawa ta nie blokuje startu tej trasy (pierwszy kurs zaplanowany jest na 25 czerwca, czyli czwartek), ale mocno ją komplikuje. Przede wszystkim dla pasażerów.
We wtorek czeski przewoźnik opublikował swoje plany dotyczące realizacji tego połączenia. Czytamy tam, że Leo Express jest gotowy do natychmiastowego rozpoczęcia obsługi nowego połączenia kolejowego aż do Przemyśla, jak tylko rozwiązana zostanie kwestia badania równowagi ekonomicznej w Polsce. Tymczasem na odcinku Bogumin – Kraków – Przemyśl oraz w kierunku powrotnym Leo Express uruchomi autobusy, które przewiozą pasażerów z zakupionymi już biletami w obu kierunkach. Tyle tylko, że w związku z prowadzonym przez UTK badaniem już od kilku tygodni nie da się kupić biletów na „polski” odcinek połączenia do Frankfurtu. Z autobusów mogą więc korzystać wyłącznie podróżni, którzy swoje bilety zakupili wcześniej.
Po dojeździe z Przemyśla do Bogumina pasażerowie będą się przesiadać do pociągów. Połączenie kolejowe będzie realizowane według następującego rozkładu:
- Bogumin 17:45 – Praga 22:32 – Drezno 1:38 – Frankfurt Lotnisko 8:06
- Frankfurt Lotnisko 14:39 – Drezno 22:30 – Praga 1:17 – Bogumin 6:01
Costa Brava od 2499 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Teneryfa od 2360 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Monastir od 2119 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Co z pasażerami z Polski i sprzedażą biletów?
Połączenia autokarowe z Przemyśla do granicy z Czechami będą realizowane tylko dla pasażerów, którzy mają już kupione bilety na całą trasę.
„Ze względu na czas przejazdu autobusy zatrzymają się tylko w miastach: Bogumin, Kraków, Tarnów, Rzeszów oraz Przemyśl. Pasażerom ze stacji, na których autobus się nie zatrzymuje, Leo Express zwróci koszt biletu, a dodatkowo wypłaci rekompensatę w wysokości 100% ceny biletu w postaci leo kredytów, które można wykorzystać na zakup kolejnych biletów lub poczęstunku” – czytamy.
Z kolei dyrektor generalny Leo Express Peter Kohler wyjaśnia, że przewoźnik zacznie sprzedaż biletów na terytorium Polski w momencie, gdy przewoźnik zyska możliwość skierowania pociągów na całą trasę, a więc od Przemyśla do Frankfurtu.
Leo Express o wniosku PKP Intercity: “Takie badanie nie powinno mieć miejsca”
Jednocześnie Leo Express komentuje, że wspomniane wcześniej badanie równowagi ekonomicznej prowadzone przez UTK w ogóle nie powinno mieć miejsca.
„Komisja Europejska od dłuższego czasu zwraca uwagę, że porównywanie komercyjnych międzynarodowych połączeń kolejowych z krajowymi połączeniami dotowanymi jest problematyczne. Dotyczą one bowiem innych tras i są przeznaczone dla innych grup docelowych pasażerów. Międzynarodowy transport kolejowy nie powinien być zatem ograniczany przez krajowe przewozy dotowane” – czytamy w komunikacie czeskiego przewoźnika.