Pilot pobił do krwi jednego z pasażerów. Bo stał w złej kolejce do kontroli na lotnisku!
Do zdarzenia doszło w piątek w Terminalu 1 na lotnisku w Delhi, Wszystko zaczęło się dość niewinnie od jednego z pasażerów linii SpiceJet, który podróżował z rodziną, w tym 4- miesięcznym niemowlakiem w wózku. Aby uniknęli długiego stania w kolejce, obsługa lotniska skierowała ich do specjalnego stanowiska kontroli bezpieczeństwa, zarezerwowanego dla załóg linii i pracowników lotniska.
Costa Brava od 2407 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Kreta Zachodnia od 2059 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Hurghada od 2418 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Jak czytamy, w pewnym momencie do stanowiska kontroli podeszło kilku członków załogi linii Air India i ominęli kolejkę, stając z przodu (do czego zresztą mieli prawo). Gdy jeden z pasażerów zwrócił im uwagę, jeden z pilotów zarzucił mu brak wiedzy. Stwierdził też, że zapewne nie potrafi on czytać, bo napisy jasno wskazują, że kolejka jest przeznaczona dla pracowników linii.
Od sprzeczki mężczyźni szybko przeszli do bójki, a pilot dość brutalnie zaatakował na pasażera.
Jak widzimy na filmach i zdjęciach dostępnych w sieci, pasażer ma kompletnie zakrwawioną twarz, a pilota próbuje odseparować ochrona.
Zaatakowany mężczyzna twierdzi, że został zmuszony do podpisania dokumentu, że nie będzie pozywał pilota ani linii lotniczej. Jak dodaje, zdecydował się na to, bo inaczej cała rodzina nie zdążyłaby na swój lot, a wybierali się właśnie na wakacje. Zwrócił też uwagę na słabe zachowanie pracowników lotniska – mimo apeli jego żony, dopiero po 15 minutach pojawił się pracownik lotniska, który miał mu udzielić pierwszej pomocy, ale bez sprzętu medycznego. Ostatecznie opatrzono go dopiero po 45 minutach.
Air India Express w komunikacie przeprosiła pasażera za zaistniałe zdarzenie i poinformowała, że pilot linii został zawieszony w obowiązkach ze skutkiem natychmiastowym. Śledztwo w tej sprawie wszczęło też indyjskie Ministerstwo Lotnictwa Cywilnego.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?