Pierwsza tania linia wprowadzi opłaty za korzystanie ze schowków bagażowych. Bo chce, żeby pasażerowie mniej się stresowali
Pierwsza tania linia wprowadza opłaty za korzystanie ze schowka bagażowego
Low-costy zmieniające swoje limity bagażowe to nic nowego, a na rynku zostało coraz mniej przewoźników, którzy pozwalają zabrać ze sobą w najtańszej taryfie 2 sztuki bagażu podręcznego. Jedną z takich linii jest australijska linia Jetstar, gdzie obecnie w cenie biletu możecie zabrać na pokład przedmiot osobisty i walizkę kabinową o rozmiarze 56x36x23 cm. Haczyk? Łączna masa obu przedmiotów nie może przekroczyć wagi 7 kilogramów. I właśnie na limicie wagowym australijska linia oparła swoją argumentację dotyczącą zmian.
Cypr Północny od 2339 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Marsa Alam od 2385 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Fuerteventura od 2859 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Przewoźnik ogłosił bowiem od lutego przyszłego roku wprowadzenie opłaty za korzystanie ze schowku bagażowego nad głową, do której możemy włożyć nasz duży bagaż podręczny. Opłaty zaczynają się od 25 australijskich dolarów za lot w jedną stronę. I dotyczą bagażu kabinowego o wymiarach 56x36x23 cm.
Jednocześnie od lutego w cenie biletu każdy pasażer będzie mógł zabrać tylko jedną sztukę bagażu podręcznego o wymiarach 40x30x20 cm. Będzie to mały plecak czy torba na laptop – ta jedna sztuka będzie musiała się zmieścić pod poprzedzającym nas fotelem.
Linia tłumaczy, że podróżni się stresują
Jednocześnie australijski przewoźnik zniósł dotychczasowy limit dla bagażu podręcznego wynoszący 7 kilogramów i wprowadził nowy – 10 kilogramów dla podręcznej walizki. Linia tłumaczy, że robi to po to, aby pasażerowie nie stresowali się już tak bardzo przed lotem.
„Z naszych badań wynika, że ważenie bagaży przed boardingiem przy bramce i problemy ze znalezieniem miejsca w schowku to najbardziej stresująca część podróży dla naszych pasażerów” – czytamy w komunikacie prasowym.
– Od lipca jedynym zmartwieniem naszych pasażerów będzie to, czy ich bagaż jest w określonych przez nas wymiarach – mówi Stephanie Tully, prezes Jetstar.
Dodaje też, że pozwoli to zmniejszyć kolejki na lotniskach, usprawnić boarding i poprawić punktualność przewoźnika.
Zmiany wejdą w życie od 2 lutego.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?