Pasażerowie kompromitowali Lufthansę. Efekt? Linia wprowadziła nowy zakaz
W ostatnich miesiącach, gdy pasażerowie w całej Europie (i nie tylko) borykali się z chaosem lotniczym i notorycznym gubieniem bagaży rejestrowanych, wielu z nich zainwestowało w lokalizatory. Te małe, plastikowe urządzenia wrzucone do walizki pozwalają ustalić miejsce położenia naszych rzeczy. A to nie spodobało się liniom lotniczym.
Costa Dorada od 2559 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Hurghada od 2504 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Alanya od 2424 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Lufthansa, jako pierwsza linia na świecie, zdecydowała się wprowadzić konkretny zakaz dotyczący lokalizatorów. Nowe przepisy mówią jasno, że te nie mogą być przewożone w bagażu rejestrowanym, jeśli są włączone.
Na jakiej podstawie Lufthansa podjęła takie kroki? Zgodnie z zasadami bezpieczeństwa jakiekolwiek urządzenia elektroniczne spakowane do bagażu rejestrowanego muszą być wyłączone. Żeby lokalizator mógł działać – musi być jednak włączony. Linia postanowiła więc przypomnieć pasażerom, że nie mogą używać lokalizatorów.
Przewoźnik zapewnia, że chodzi wyłącznie o bezpieczeństwo lotów i podkreśla, że nie ma zakazu przewożenia lokalizatorów. Zakaz dotyczy wyłącznie przesyłania sygnału przez te małe urządzenia.
Pasażerowie są oczywiście innego zdania. Wielu z nich przypomina, że dzięki lokalizatorom udało im się odnaleźć bagaż, którego nie mogła zlokalizować sama linia. Na łamach Fly4free.pl również opisywaliśmy historię sfrustrowanego pasażera American Airlines, który przeleciał 1770 km, żeby – właśnie dzięki lokalizatorowi – wskazać konkretny regał, na którym jego walizka czeka na odnalezienie.
Problematyczna też pozostaje kwestia samych przepisów, bo te dotyczą urządzeń z baterią litowo-jonową, a eksperci zwracają uwagę, że lokalizatory takiej nie mają. Sam sygnał też jest zbyt słaby, by w jakikolwiek sposób wpływać na bezpieczeństwo lotu. Żadnych problemów w lokalizatorach nie widzi też chociażby amerykańska Administracja ds. Bezpieczeństwa Transportu (FAA), która zezwala na ich obecność zarówno w bagażu podręcznym, jak i rejestrowanym.