Pasażer easyJet dostał kanapkę przeterminowaną o 10 lat! Patrzycie na etykiety? Chyba czas zacząć
Jednego możemy być pewni: poza nielicznymi wyjątkami, jakość i smak posiłków, które możemy zamówić (lub otrzymać bezpłatnie) na pokładzie samolotów, bywa dyskusyjna. Ograniczony wybór, dziwna konsystencja, niedoprawione potrawy – lub odwrotnie, wybitnie przesolone porcje. Lista zastrzeżeń pod adresem linii lotniczych w tym temacie jest długa.
Na naszym forum dyskusyjnym wątek o jedzeniu i alkoholach w samolotach liczy >> blisko 400 wpisów. To kopalnia informacji i prawdziwych przykładów oraz zdjęć posiłków serwowanych podczas lotów samolotami różnych linii lotniczych. Niekiedy są to opinie pełne zachwytu, czasami zaś padają słowa, których nie powinno się cytować.

Fot. Jonasz, forum Fly4free.pl
Wszystko jest ok, jeżeli rozmawiamy o preferencjach dotyczących jedzenia. Ale niezależnie od tego, czy jest ono smaczne lub nie – bezwzględnie powinno być świeże! I tutaj niestety linie lotnicze (oraz firmy cateringowe) niekiedy nie stają na wysokości zadania. Zdarzyło mi się już otrzymać podczas lotu jedną z azjatyckich linii lotniczych paczkę ciastek, które były przeterminowane o 3 miesiące. Nasi czytelnicy regularnie donoszą nam o kanapkach, które wyglądają na niezbyt świeże, a są serwowane jako pełnoprawny posiłek.
Ale czym są 3 miesiące po dacie przydatności do spożycia wobec historii, która przydarzyła się jednemu z podróżnych, wracającemu z urlopu na wyspie Zakintos do Wielkiej Brytanii tanią linią lotniczą easyJet. Zamówił na pokładzie kanapkę, a po jej otrzymaniu, przeżył mały szok. Jaka była data przydatności do spożycia? 16 czerwca 2007, 10 lat temu.

Fot. Adrian Bell
Pasażer interweniował u obsługi samolotu – od jednej ze stewardes usłyszał, że… powinien zapłacić więcej, bo otrzymał prawdziwy antyk. Oczywiście, zostało to powiedziane w żartobliwym tonie, przyznajmy jednak, że TAKA kanapka nie zdarza się codziennie.
Linia lotnicza przedstawiła wyjaśnienia, według których to był tylko błąd w druku, a sama kanapka była świeża. Finał tej historii jest dość zabawny, bo pasażer był głodny, więc… zjadł tę kanapkę i stwierdził, że była całkiem smaczna.
Cóż, na miejscu tego pasażera jednak prewencyjnie powstrzymalibyśmy się od spożywania tej przekąski.
Dla odmiany, niektórzy z naszych czytelników donoszą o… bardzo długich datach przydatności do spożycia części z serwowanych posiłków i przekąsek. Kumkwat_kwiat pisze, dołączając poniższe zdjęcie z czerwca 2016:
– Oto data ważności koszernego zestawu od Stogla z Antwerpii, podawanego w Emirates – informuje nasz forumowicz. – Sam zestaw według mnie smaczny, ktoś kiedyś narzekał na datę ważności kanapek w Lufthansie – dodaje czytelnik.

Fot. kumkwat_kwiat, forum Fly4free.pl
Czy wam także przydarzyły się sytuacje, w których mieliście podejrzenia dotyczące jakości i świeżości serwowanych w samolotach posiłków?