Jedni do Dubaju, inni na Malediwy. Luksusowe ucieczki Rosjan to już standard
Już na początku marca pisaliśmy na łamach Fly4free.pl o jachtach oligarchów, które dziwnym trafem właściwie hurtowo zaczęły przenosić się na Malediwy. Już wtedy co najmniej pięć luksusowych jachtów dotarło na rajskie wyspy. Wśród nich były m.in. te należące do Władimira Potanina, prezesa firmy Nornikiel, Olega Deripaski, właściciela koncernu Rusal (a przy okazji jednego z najbogatszych ludzi na świecie).
Rodos od 2789 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Lanzarote od 2229 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Costa Brava od 1582 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Kluczowe dla wyboru akurat tego kierunku okazały się dwie kwestie – po pierwsze rajskie krajobrazy, ale również… brak umowy o ekstradycji ze Stanami Zjednoczonymi. Dlaczego? Bo USA zapowiedziało, że zamierza zamrażać majątki oligarchów.
Wraz z upływem kolejnych dni od rozpoczęcia rosyjskiej agresji na Ukrainę, okazuje się jednak, że „bezpiecznych przystani” dla majętnych Rosjan jest więcej – choć wszystkie niewątpliwie luksusowe. A to nie umyka uwadze internautów z całego świata. Inne jachty zacumowały m.in. w Dubaju.
Tu znowu kluczowym elementem jest bezproblemowy wjazd na 90 dni i regularne, codziennie loty chociażby z i do Moskwy (to już dla tych, którzy akurat nie przypłyną własnym jachtem). Zresztą wśród właścicieli prywatnych samolotów, Dubaj też okazał się być bardzo atrakcyjny.
– Wygląda na to, że Dubaj będzie stolicą Rosji na wygnaniu. Tylko w ciągu ostatnich 24 godzinach do emiratu przyleciały samoloty (…) Dmitrija Miedwiediewa, Andrieja Kostina i Arkadego Rotenberga – pisał już na początku marca Alex Finley, były oficer z CIA.
Na potwierdzenie tych słów nie trzeba było długo czekać. Ogromne emocje wzbudziły na Instagramie posty Sonii Plotnikovej. Influencerka, którą obserwuje ponad 130 tys. osób, jest równocześnie córką najbogatszego deputowanego Permskiej Dumy – Władimira Plotnikowa. Mężczyzna jest również posłem partii Putina.
W czasie, gdy rodacy Plotnikovej są objęci rekordowymi sankcjami, a rząd (wraz z jej ojcem) prowadzi nieuzasadnioną, regularną wojnę z sąsiednim krajem i bombarduje cywilów, ona sama świetnie bawi się w Dubaju. Pewnie jednak i to przeszłoby bez większego echa, gdyby nie fakt, że dziewczyna – w trakcie swojej luksusowej podróży – postanowiła wyrazić poparcie dla władz federacji.
– Poradzimy sobie ze wszystkimi trudnościami. Rosja jest najsilniejszym krajem, a ta sytuacja tylko zbliżyła wszystkich Rosjan i zrobiła z nas jeszcze większych patriotów – napisała Plotnikova.
Portal Skift wylicza, że w Dubaju Rosja wskoczyła na trzecie miejsce, jeśli chodzi o największe rynki dla branży turystycznej. Tylko w styczniu tego roku przyjechało tu już 70 tys. osób z tego kraju. Dla porównania rok wcześniej było ich ledwie 27 tys. Jeśli zaś chodzi o Malediwy, to Rosja jest niezmiennie czołowym rynkiem. Udział turystów z Rosji to obecnie 14 proc. całej turystyki na wyspach.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?