Okradli cię na wakacjach? Nie martw się – możesz łatwo odzyskać te pieniądze
Choć karty płatnicze ma już chyba każdy, Polacy podczas zagranicznych wyjazdów wciąż wolą gotówkę – z różnych badań wynika, że tylko ok. 40 proc. z nas rozważa skorzystanie z karty w czasie urlopu. Z jednej strony trudno się dziwić – prowizje przy wypłacie pieniędzy z bankomatu czy kursy wymiany ustalane przez bank potrafią wyprowadzić z równowagi. Ale z drugiej strony – także w kantorze niełatwo trafić na dobry kurs wymiany.
Coraz częściej korzystamy jednak z karty na zagranicznym urlopie i przyznam, że sam stosuję takie rozwiązanie. Ma ono bowiem wiele zalet, z których najważniejszą jest to, że nie martwię się o to czy nikt nie ukradnie mi wypchanego gotówką portfela ani czy nie mamy jej za dużo.
Pamiętam naszą wyprawę do Iranu, gdzie nie działają „zachodnie” karty płatnicze, więc trzeba zabrać ze sobą odliczoną kwotę w gotówce. I naprawdę nie zabraliśmy wiele – jakieś 800 USD na dwójkę dorosłych i dziecko na 2 tygodnie. Efekt był taki, że pod koniec wyjazdu zostaliśmy jeszcze ze sporą gotówką w lokalnej walucie, której przecież nikt nam w Polsce nie wymieni i kręciliśmy się po straganach z myślą: co by tu jeszcze kupić? Choć tak naprawdę obkupiliśmy już siebie, rodzinę i znajomych.
A inne wady kart płatniczych? Też są do wyeliminowania. Prowizje to nie problem, bo jeśli twój bank każe ci płacić 9 PLN za każdą wypłatę, to znaczy, że nie jest ciebie wart i najwyższy czas, aby wasze drogi się rozeszły. I żebyś może znalazł sobie lepszy bank. Tak, do ciebie piszę, drogi ex-banku, którego nazwę przemilczę.
Zazwyczaj jednak w czasie moich wyjazdów płacę kartą, bo to zdecydowanie najwygodniejsze rozwiązanie. Choć nie zawsze tak się da – właściciele wielu miejsc noclegowych preferują gotówkę, podobnie jest z częścią barów, sklepów czy np. lokalnym targiem, gdzie nikomu nie przyszło jeszcze do głowy, by instalować terminal.
Zresztą, nawet miłośnicy trzymania plików banknotów w portfelach czasem muszą skorzystać z bankomatu – bo trafili na wyjątkową okazję zakupową, bo ta knajpka, w której codziennie się stołują, przeżarła większość środków, bo źle przeliczyliśmy ilość gotówki, jaka będzie nam potrzebna.
Paradoksalnie, korzystanie z bankomatu też wiąże się z ryzykiem. Bo niezależnie od tego, jak bardzo staracie się wyglądać na miejscowych, to i tak na kilometr widać, że jesteście turystami. A turysta to łakomy kąsek – nie tylko do naciągnięcia go w sklepie, ale też do zwyczajnego oskubania go z pieniędzy lub nie daj Boże – napadnięcie. A potem wiadomo – policja, spisywanie raportu, a szansa na odnalezienie sprawców taka sama jak na wylosowanie szóstki w Totka.
Dlatego trzeba bardzo pochwalić inicjatywę Mastercard, która dla posiadaczy swoich kart wprowadziła bezpłatne ubezpieczenie podróżne. Jak działa? Do końca września wszystkie wypłaty z zagranicznych bankomatów zrealizowane za pomocą Mastercard Debit i Maestro Debit są ubezpieczone od kradzieży i rabunku. Oznacza to więc, że jeśli niedługo po wypłacie środków ktoś was napadnie albo nawet w tłoku podwędzi portfel, możecie zgłosić się po odszkodowanie. Wiadomo jednak, że lepiej tego uniknąć. Jeśli jednak tak się zdarzy, pamiętajcie o kilku zasadach.
- Nie wypłacajcie dużych kwot. Ma to też uzasadnienie w przypadku polisy Mastercard, bo maksymalnie możecie uzyskać zwrot do równowartości 150 EUR.
- Upewnijcie się, że w pobliżu bankomatu nie ma żadnych podejrzanych typów i że nikt nie może podejrzeć tego, co robicie.
- Nikomu tego nie życzymy, ale jeśli już zostaniecie napadnięci, to pamiętajcie, że prawo do ubezpieczenia macie w sytuacji, gdy rabunek nastąpił w ciągu 4 godzin od dokonania wypłaty z bankomatu. W przypadku kradzieży w SWU czytamy zaś, że mamy prawo do odszkodowania, jeśli kradzież nastąpi w ciągu 24 godzin od wypłaty środków.
- Musicie oczywiście udokumentować to, co was spotkało. Przede wszystkim należy więc niezwłocznie zgłosić szkodę do AXA Assistance pod numerem telefonu +48 22 575 95 44. Infolinia jest czynna całą dobę, więc zgłosić trzeba się tam jak najszybciej. Oprócz naszych danych i opisu okoliczności, a także bankowego potwierdzenia wypłaty pieniędzy zagranicą konieczne będzie też przedłożenie kopii raportu policyjnego ze zgłoszenia tego zdarzenia. Dlatego trzeba się zgłosić do odpowiednich służb, nawet jeśli nie do końca wierzycie w skuteczność ich działań.
- Pamiętajcie też, że ubezpieczyciel może wam odmówić wypłaty odszkodowania, jeśli uzna, że zgubiliście pieniądze z powodu rażącego niedbalstwa. Nie macie też co liczyć na odszkodowanie, jeśli bierzecie udział w bójce lub innych „zachowaniach chuligańskich”. Odszkodowanie jest też wykluczone, jeśli z przedstawionych dokumentów wyniknie, że w momencie utraty pieniędzy byliście nietrzeźwi lub nie przestrzegaliście przepisów lokalnego prawa. Więcej informacji znajduje się w SWU.
- Pamiętajcie, że z tytułu ubezpieczenia nie ponosicie żadnych kosztów, jest ono bezpłatne i obejmuje wszystkie podróże zagraniczne od początku sierpnia do końca września.
Mamy oczywiście nadzieję, że nigdy nie będziecie musieli korzystać z takiego ubezpieczenia. Dobrze jednak wiedzieć, że w razie czego, ma się taką „poduszkę bezpieczeństwa”.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?