REKLAMA

Odwołane loty z Polski. Ponad 23 tys. osób doświadczyło tego latem

pasazerka w maseczce
Foto: Anna Shvets / Pexels

Austria, Szwecja i Polska – to trzy kraje, w których tegoroczne lato upływało pod znakiem odwołanych lotów bardziej niż wcześniej. Jak wynika z najnowszych wyliczeń, nawet co 45 pasażer w Polsce miał do czynienia z odwołanym lotem. Tymczasem jeszcze rok temu ta liczba była niemal 4-krotnie mniejsza.

Chaos, odwoływane loty, regularne zmiany w siatkach połączeń i ciągłe wprowadzanie kolejnych obostrzeń, sprawiły, że podróżni w Europie nie mają łatwego życia. I chociaż nie jest to ani tajemnicą, to teraz potwierdzają to także konkretne liczby. I niestety – jak się okazuje, Polska bryluje w tej dziedzinie – chociaż nie jest to nic, czym moglibyśmy się pochwalić.

Ponad 340 tys. pasażerów w tarapatach

Mało który z pasażerów może zaliczyć tegoroczne lato do udanych. Według wyliczeń Air Help – firmy, która pomaga uzyskać odszkodowanie za odwołane loty – aż 340 tys. pasażerów doświadczyło odwołania lotu. Co ważne w badaniu wzięto pod uwagę tylko kraje UE, w których wykonuje się przynajmniej 5 tys. lotów i tylko w okresie od 1 czerwca do 30 sierpnia.

Polska (a więc i polscy pasażerowie) niestety znaleźli się w niechlubnej czołówce. W naszym kraju co 45 pasażer doświadczył odwołania lotu, podczas gdy w lecie 2019 roku, taka sytuacja spotykała jedynie co 163 osobę. Wtedy Polska była dopiero na 8 miejscu pośród 15 uwzględnionych krajów Unii Europejskiej. Dziś zajmuje miejsce drugie. Pozycja lidera przypadła natomiast ex aequo Austrii i Szwecji. W obu tych krajach problemów z odwołanym lotem doświadczył co 43 pasażer. Wcześniej było to kolejno – co 113 i 147 osoba.

A co taka średnia oznacza konkretnie? Dla przykładu w Polsce odwołane loty dotyczyły ponad 23 tys. pasażerów, w Austrii – 144 tys., a w Szwecji – 9,3 tys. Patrząc jednak nie na średnią, a bezwzględną liczbę wszystkich poszkodowanych pasażerów – największe kłopoty były w Wielkiej Brytanii, gdzie odwołania dotknęło ponad 65,4 tys. osób, we Francji – 63,4 tys. i w Hiszpanii – 39,9 tys.

– Lato 2020 stało pod znakiem częstszych zakłóceń w ruchu lotniczym, a tysiące podróżnych ucierpiało z powodu anulowanych lotów. Niestety, to nie koniec zmagań pasażerów, ponieważ uzyskanie zwrotu środków za lot odwołany z powodu koronawirusa może być bardziej stresującym i czasochłonnym doświadczeniem niż konieczność nagłej zmiany wakacyjnych planów – tłumaczy Magdalena Bursa-Łapińska, radca prawny w AirHelp. – Przewoźnicy powinni respektować obowiązujące prawo i uczciwie dokonywać wypłat na rzecz pasażerów. Przeciwne postępowanie może wpłynąć na pogłębienie kryzysu zaufania wobec linii lotniczych. Już przed epidemią 51% pasażerów wątpiło w uczciwość linii lotniczych podczas rozpatrywania wniosków odszkodowawczych – dodaje.

Co ciekawe, coraz więcej linii lotniczych zapewnia, że jest na finiszu, jeśli chodzi o zwrot kosztów biletów. Takie deklaracje złożyły m.in. Lufthansa czy Ryanair. W rzeczywistości jednak wielu pasażerów wciąż czeka na swoje pieniądze.

odwołane loty
Foto: AirHelp

Chaos tylko nakręca sytuację

Oczywiście nie bez wpływu na to pozostają regularnie wprowadzane rozporządzenia w sprawie zakazu lotów, które niemal za każdym razem dostarczają solidnej porcji niespodziewanych zwrotów akcji. I to mimo, że wcześniej zawsze możemy podejrzeć projekt rozporządzenia.

Nie pomaga też fakt, że nowe rozporządzenia publikowane są zaledwie kilka godzin przed wygaśnięciem poprzednich ani kolejne, rzucane bez przemyślenia deklaracje rządzących. Jak chociażby ta o potencjalnych kwarantannach, które miały powrócić do Polski (nic takiego się nie stało), o konkretnym systemie klasyfikacji krajów, które obejmie zakaz lotów (jak się okazało nie brakuje wyjątków).

Do tego trzeba brać pod uwagę aspekty, które nie zależą od polskiego rządu, czyli na przykład nagłe usunięcie Polski z listy krajów bezpiecznych epidemiologiczne lub wprowadzanie obowiązkowych testów na COVID-19.

To wszystko sprawia, że nie tylko pasażerowie, ale i linie lotnicze nie do końca mogą cokolwiek zaplanować i muszą błądzić po omacku w gąszczu przepisów i zmieniających się obostrzeń. Nic więc dziwnego, że regularnie reorganizują swoje siatki połączeń – znów zostawiając część pasażerów „na lodzie”.

Zaledwie kilkanaście dni temu Komisja Europejska wypracowała propozycję ujednolicenia zasad. Zgodnie z nimi wszystkie państwa członkowskie byłyby podzielone na cztery kategorie. W zależności do tego, z którego z nich będziemy podróżować będzie na nas czekać inny rodzaj restrykcji. Na razie nie wiadomo jednak, ile z krajów UE zdecyduje się do nich dostosować.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
W artykule jest błąd pisarski „(..) Dla przykładu w Polsce odwołane loty dotyczyły ponad 23 tys. pasażerów, w Austrii – 144 tys., a w Szwecji – 9,3 tys.”   Wg danych z tabeli w Austrii odwołano natomiast 14 tys. lotów a nie 144 tys :)
Coollfon, 16 września 2020, 21:17 | odpowiedz

Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.