Fly4free.pl

Inni debatują, a ten kraj UE wprowadza nowy podatek lotniczy. Od 1 kwietnia bilety lotnicze zdrożeją

Foto: kavalenkava / Shutterstock
Od 1 kwietnia Belgia wprowadzi nowy podatek lotniczy dla wszystkich pasażerów wylatujących z belgijskich lotnisk. Najwięcej zapłacą pasażerowie podróżujących na krótkich tasach o odległości poniżej 500 kilometrów, ale nowej daniny nie unikną także podróżni z Polski.

Dodatkowe opłaty pasażerskie są od kilku lat jednym z najgłośniejszym tematów w branży lotniczej w krajach UE. Cele ich wprowadzania są różne, ale podstawowym jest promowanie alternatywnych i bardziej ekologicznych form transportu, zwłaszcza na krótszych trasach. Nowe opłaty miało wprowadzić wiele europejskich krajów, m.in. Francja czy Szwajcaria, inne państwa postawiły zaś na inne metody, np. ustalenie minimalnych cen biletów (jak Austria), jednak ostatecznie żaden z tych pomysłów nie wszedł w życie. Głównie z powodu pandemii koronawirusa i apeli linii lotniczych, aby dodatkowo nie dobijać całej branży, pogrążonej w największym kryzysie w historii.
Widzimy jednak, że temat nowych opłat pasażerskich nie umarł, a najlepszym przykładem jest Belgia, która już 1 kwietnia wprowadzi nową opłatę. Przewoźnicy będą musieli ją uiścić od każdego pasażera, który będzie wylatywał z belgijskich lotnisk. Ile wyniesie?

Najwięcej zapłacą przewoźnicy za pasażerów podróżujących na trasach w odległości poniżej 500 kilometrów – tutaj stawka wyniesie 10 EUR. Dla pasażerów podróżujących na trasach do krajów Europejskiego Obszaru Gospodarczego (a więc UE oraz kilku innych krajów w Europie) dodatkowa opłata wyniesie 2 EUR, a w przypadku dalszych połączeń – 4 EUR. Belgijski rząd zakłada, że z tytułu nowej daniny do państwowej kasy w tym roku wpłynie 30 mln EUR, a w kolejnych latach 40 mln EUR.

Przeciwko wprowadzeniu nowego podatku mocno protestują belgijscy przewoźnicy, m.in. Air Belgium, Brussels Airlines i TUI Fly Belgium, wskazując na to, że to duży cios w przewoźników, którzy dopiero zaczynają dochodzić do siebie po kryzysie wywołanym pandemią. Największe pretensje przewoźników są jednak związane z faktem, że rząd nie wysłuchał ich postulatów – linie chciały bowiem, aby danina obowiązywała w stosunku do biletów zakupionych po 1 kwietnia, a nie od lotów realizowanych w tym terminie. Linie wskazują, że w ten sposób będą musiały same ponieść opłaty, które w przeciwnym razie mogłyby zostać przeniesione na pasażerów.

Czas pokaże, jak duże problemy dla branży lotniczej w Belgii przyniesie nowy podatek. Nie jest to jedyny kraj w Europie, który planuje wprowadzić nowe opłaty: kilka dni temu pisaliśmy na naszych łamach, że taki sam plan ma Norwegia.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »