Będą dwa nowe rollecoastery w Energylandii! Sprawdzamy, co jeszcze szykują na nowy sezon
Energylandia powstała w 2014 roku i od tamtej pory nie ma praktycznie sezonu, w którym nie otwierałaby nowych atrakcji – w tym także spektakularnych i wyzwalających adrenalinę rollercoasterów. W efekcie już teraz w ofercie parku dostępnych jest aż 18 kolejek górskich, co stawia ją na pierwszym miejscu w Europie. Ale park nie zamierza osiąść na laurach. I już w przyszłym sezonie ma być liderem nie tylko na Starym Kontynencie, ale też na świecie – wyprzedzając tym samym słynny park Six Flags w Kalifornii.
Teneryfa od 2919 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Marrakesz od 2458 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Costa Blanca od 1903 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Czego możemy spodziewać się po Energylandii w przyszłym roku?
Fanów tego typu rozrywek na pewno ucieszy fakt, że na terenie parku już w 2022 roku będziemy mogli wypróbować kolejny rollercoaster. Do niezwykłej Zadry, emocjonującego Hyperiona czy niedawno otwartego Abyssusa dołączy także Choco Chip Creek.
Co wiemy o nowej atrakcji? Choco Chip Creek będzie kolejką typu mine train, czyli taką, gdzie wagoniki stylizowane są na kolejki górnicze. Ta w Energylandii będzie mieć 3 składy, do których jednorazowo będzie mogły wsiąść 32 osoby. Cała trasa ma mieć 1200 metrów długości, a pokonanie jej zajmie 3,5 minuty. Kolejka będzie osiągać prędkość 55 km/h i wzniesie się na wysokość 16,5 metra. Co istotne – rollercoaster przeszedł już pierwsze testy z manekinami.
Zupełnie nowa kolejka górska będzie najważniejszym elementem Sweet Valley, zupełnie nowej – już siódmej – strefy w Energylandii, która obejmie powierzchnię 4ha. Ta jest właśnie budowana pomiędzy rollercoasterem Moya Formula, Abyssusem a Dragon Adventure. Warto jednak zaznaczyć, że z założenia ma to być strefa dla rodzin z dziećmi.
Dlatego też poza Choco Chip Creek na tym terenie znajdzie się też mniejszy rollercoaster, dedykowana nieco młodszym gościom parku. Goście będą mogli także skorzystać z krytego parku wodnego i interaktywnej karuzeli.
Oficjalne otwarcie parku w sezonie 2022 roku zaplanowano na 2 kwietnia. W tym roku jednak Energylandia pozostanie czynna także zimą, choć zmieni nieco swoje oblicze. Będzie Jarmark Bożonarodzeniowy, będzie Ogród Świateł, lodowisko czy warsztaty pieczenia pierników.
Co istotne – wszystkie rollercoastery będą działać bez zmian.
W tym roku nowości też nie brakowało
Przypomnijmy, że i ten sezon był dla Energylandii bardzo owocny. 5 lipca na mapach parku pojawiła się Exotic Island, czyli strefa z wodnym placem zabaw, basenem, plażą i licznymi leżakami. Dołączając do reszty Water Parku, razem stworzyły największy odkryty park wodny w Europie. Niewiele później, bo 14 lipca pierwsi goście mogli odwiedzić Aqulantis – wodną krainę z 10 nowymi atrakcjami, w tym rollercoasterami Abyssus i Ekipa na czele.
Nic więc dziwnego, że Energylandia przyciągnęła w tym roku tłumy gości – odwiedziło ją bowiem 1,8 mln osób. Znacząco pomógł jej także bon turystyczny – park okazał się być największym hitem wśród beneficjentów tego świadczenia. Trafiło tu aż 69 mln PLN, co stawia go na pierwszym miejscu pośród wszystkich atrakcji i obiektów, w których można było realizować tzw. wakacyjne 500+.
Wisienką na torcie tegorocznego sezonu był fakt, że niespełna miesiąc temu Energylandia trafiła na listę top10 najczęściej wyszukiwanych atrakcji w Europie. Ustawiło ją to w jednym szeregu z Luwrem, Wieżą Eiffla czy Koloseum.