Nowe lotnisko na Bliskim Wschodzie kusi Ryanaira. Szykuje się powrót po 7 latach przerwy?
Ryanair motorem napędowym dla nowego lotniska
Lotnisko w Akkarze zostało oficjalnie otwarte 6 czerwca. To drugi międzynarodowy port w tym kraju – po Bejrucie. Na razie nie odbywają się jednak z niego żadne loty – według lokalnych mediów mają one zostać uruchomione w ciągu kilku najbliższych tygodni.
Jak informuje „Gulf Today”, na początek siatka połączeń ma mieć wyraźnie regionalny charakter. W planach są m.in. trasy do Mersin, Stambułu oraz Dubaju. Przyszłe fazy ekspansji będą obejmować również połączenia do Arabii Saudyjskiej, Kairu i Aten.
Libańskie władze prowadza jednak intensywne rozmowy z przewoźnikami – szczególnie niskokosztowymi – dzięki którym siatka połączeń z czasem miałaby stać się zdecydowanie bogatsza. Faworytem do pojawienia się na lotnisku René Mouawada są Pegasus Airlines oraz… Ryanair.
Kreta Wschodnia od 2139 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Riwiera Albańska od 2247 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Marrakesz od 2338 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Powrót do Libanu po siedmiu latach przerwy
Ryanair przed laty planował już szerszą ekspansję na libańskim rynku. W 2019 roku uruchomił nawet pierwsze połączenie – z Pafos do Bejrutu. Trasa nie przetrwała jednak próby czasu. Pół roku później zniknęła z rozkładu z powodu pandemii Covid-19 – i już nigdy do niego nie wróciła.
Przeszkodą dla otwarcia regularnych połączeń na lotnisko René Mouawada może być jednak trwający obecnie konflikt na Bliskim Wschodzie. Dla irlandzkiego przewoźnika stabilność regionu pozostaje bowiem jednym z kluczowych czynników przy planowaniu siatki połączeń. Pokazuje to chociażby zawieszenie wszystkich operacji do Tel Awiwu i usunięcie Izraela na stałe ze swojej mapy połączeń.
👉 Lotnisko w Akkarze otwarto 6 czerwca. Drugi międzynarodowy port w kraju na razie nie obsługuje lotów – te mają ruszyć w ciągu kilku tygodni.
👉 Na początek planowane są trasy regionalne m.in. do Mersin, Stambułu i Dubaju, a później także do Arabii Saudyjskiej, Kairu i Aten. Motorem napędowym nowego lotniska mają być jednak tani przewoźnicy: Pegasus Airlines i Ryanair.
👉 Ewentualne wejście Ryanaira oznaczałoby powrót do Libanu po 7 latach. W 2019 roku irlandzki przewoźnik uruchomił trasę Pafos–Bejrut którą po pół roku skasował z powodu pandemii.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?