Norwegian zamyka 6 baz w Europie i USA i likwiduje kilkanaście tras! Inni też tną loty
Ostre cięcia w siatce połączeń mają na celu poprawienie sytuacji finansowej przewoźnika. Sporo połączeń od lata zniknie też z rozkładu islandzkiej taniej linii WOW Air.
Na szczęście nie potwierdziły się informacje sprzed kilku tygodni, w myśl których Norwegian miał szybko zbankrutować, ale kondycja linia i tak jest nie do pozazdroszczenia. Stąd ogłoszony jeszcze w grudniu plan cięcia kosztów, który ma przynieść przewoźnikowi 234 mln USD oszczędności.
W środę poznaliśmy pierwsze efekty. Według informacji agencji Reuters, Norwegian zamknie swoje bazy w Palma de Mallorca, na Gran Canarii i Teneryfie w Hiszpanii, ale także w Providence i Stewart w USA. Zniknie też częściowo ta na rzymskim lotnisku Fiumicino, ale to cięcie dotyczy tylko operacji realizowanych na Boeingach 737, bo przewoźnik zachowa tam swoją bazę z Dreamlinerami.
Bazy mają być zamknięte w kwietniu i oznacza to jednocześnie likwidację przynajmniej kilkunastu połączeń, choć przewoźnik nie podaje na razie, które konkretnie trasy zostaną zamknięte. Wiadomo na razie tylko tyle, że są to połączenia realizowane samolotami wąskokadłubowymi Boeing 737-800 i Boeing 737 MAX 8. Cięcia nie obejmą za to rejsów realizowanych Dreamlinerami.
Nie wiemy też jeszcze, ilu pracowników zwolni przewoźnik.
– Doszliśmy do punktu, gdzie musimy poczynić niezbędne działania w naszej siatce połączeń, które pozwolą nam zachować płynność i finansową stabilność w bardzo konkurencyjnym otoczeniu rynkowym – mówi w rozmowie z Reutersem Helga Bollmann Leknes, dyrekor ds. Handlowych w linii Norwegian.
WOW Air też ogranicza trasy
Bardzo duże cięcia w swojej letniej siatce zapowiedział też WOW Air. Islandzka tania linia, która zasłynęła biletami z Europy do USA za 300 PLN w jedną stronę, pod koniec roku znalazła się na krawędzi bankructwa i przechodzi poważną restrukturyzację. Widać to po liczbie tras: jeszcze w zeszłym roku WOW Air latał do kilkunastu miast na terenie USA z Europy, od wiosny loty będą realizowane tylko do 4 miast: do Baltimore, Detroit, Bostonu i na lotnisko Newark. Oprócz lotów do USA, WOW Air zredukował też sporo częstotliwości w swojej europejskiej siatce połączeń.
– Musimy wrócić do naszych źródeł, do podstaw i zbudować silny fundament, który pozwoli nam się znowu rozwijać. Rośliśmy w bardzo szybkim tempie, ale popełniliśmy pewne strategiczne błędy – mówi prezes linii Skulli Mogensen.
Szansą dla WOW Air ma być nowy inwestor, którym może stać się fundusz Indigo Partners – założyciel i jeden z głównych udziałowców linii Wizz Air. Rozmowy w tej sprawie trwają i wkrótce mają zostać sfinalizowane.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?