„Niektórzy pasażerowie chcą być ważniejsi niż kapitan”. SG pokazała jak kończą
Grupy Interwencji Specjalnych PSG Warszawa-Okęcie to ta część Straży Granicznej, która na co dzień dba o spokój i bezpieczeństwo pasażerów stołecznego portu. Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda ujarzmienie niesfornego pasażera, który nie stosuje się do zaleceń personelu, zakłóca przebieg lotu albo zachowuje się agresywnie? Teraz możemy to zobaczyć.
Kreta Zachodnia od 2465 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Riwiera Albańska od 1952 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Kreta Wschodnia od 2499 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
„Wchodzą Oni – cali na zielono”
Zdjęciami z takiej sytuacji Grupa Interwencji Specjalnych podzieliła się na swoim Facebooku i Twitterze. Widać na nich jak jeden z pasażerów jest wyprowadzany w kajdankach, a wszystko opatrzono słowami „lepiej wykonywać polecenia”. Tym razem – na szczęście – były to jednak ćwiczenia.
– Czasami zdarzają się pasażerowie, którzy chcą być ważniejsi niż kapitan statku powietrznego. Wtedy wkraczają Oni, ubrani cali na zielono – funkcjonariusze z Grupy Interwncji Specjalnych PSG Warszawa-Okęcie. Skutecznie potrafią sprowadzić delikwenta na „ziemię” – podsumowała SG na Facebooku.
Zapewnili również, że „stale podnoszą swoje umiejętności i są gotowi na każdy możliwy scenariusz”.
Niesforni pasażerowie coraz większym problemem
Niestety, choć pewnie każda linia lotnicza, lotnisko i sami funkcjonariusze życzyliby sobie, żeby ćwiczenia nigdy nie przydały się w rzeczywistości, to… liczba takich incydentów na pokładach rośnie z każdym rokiem.
Nie bez znaczenia jest również pandemia, w wyniku której w podróżach lotniczych pojawiło się wiele nowych zasad – jak chociażby obowiązek zasłaniania ust i nosa. Co i rusz zdarzają się pasażerowie, którzy kwestionują tę zasadę, co niejednokrotnie przeradza się w gigantyczną awanturę – z agresją razem wziętą.
Do tego dochodzą problemy, które pojawiały się od zawsze – nadużywanie alkoholu, problemy psychiczne, mieszanie alkoholu z lekami czy chociażby głupie żarty. Pasażerowie coraz chętniej atakują też załogę pokładową. Choć zwykle takie osoby stanowią zdecydowaną mniejszość, to potrafią solidnie uprzykrzyć życie wszystkim dookoła.
Zgodnie z raportem Association of Flight Attendants-CWA (AFA, ponad 85 proc. badanych stewardes i stewardów miała w tym roku kontakt z niesfornym pasażerem. Więcej niż połowa (58 proc.) doświadczyła przynajmniej 5 incydentów, a co piąty pracownik przyznał się do bycia ofiarą ataków fizycznych. Co jeszcze istotniejsze 71 proc. pracowników, którzy złożyli zawiadomienia w tej sprawie, nie mogło liczyć na żadne dalsze działania linii lotniczej.
Wśród zachowań pasażerów nich znalazło się m.in. kopanie, rzucanie śmieci w personel pokładowy, popychanie, wyzywanie, celowe brudzenie toalety w odpowiedzi na instrukcje załogi, a nawet wyzywanie personelu na lotnisku już po zakończonym locie.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?