25.08.2015
Nie tylko „parawaning”. Oto najgorsze zachowania plażowiczów. Po prostu koszmar
Gapienie się w biust czy spacer w stroju Borata. Co gorsze?
Agnieszka Osiecka stwierdziła kiedyś, że plaża to największe łóżko świata. Jeśli tak, to coraz częściej w tym łożu puszczają wszelkie granice, każdemu wszystko wolno, zaś zasady savoir-vivre przestają obowiązywać. Jakie są najgorsze zachowania, z którymi można się spotkać podczas wakacyjnego wylegiwania się na plaży? Na pewno spotkaliście się z niektórymi podczas tegorocznych wakacji.
PoprzednieObraz 1 z 15Następne
Parawaning i jego wszelkie mutacje
Tworzenie swoich przestrzeni życiowych i ogradzanie kawałka plaży parawanami już o świcie to polski fenomen, który zafascynowałby niejednego zachodniego socjologa. Zachód wcale też nie jest bez winy, bo z wyścigami o zajmowanie leżaków spotkać można się już na całym świecie. Nie przybiera to jednak tak spektakularnej formy graficznej jak różnokolorowe parawany rozsiane, np. nad Bałtykiem. Nie miejmy jednak złudzeń - w wielu kurortach nad innymi morzami też można spotkać się z zaciętą rywalizacją o dogodne miejsce na plaży i precyzyjne oznaczenie własnego terytorium.
Irytująca nie jest wyłącznie sama idea parawaningu w szerokim jego rozumieniu. Obejmuje on bowiem również to, na co zwraca się niestety mniejszą uwagę, kwestia przestrzeni. Po co trzyosobowej rodzinie miejsce na plaży o metrażu M-2? Niezależnie od tego, czy walka o miejsce na plaży dotyczy parawanów czy dobrych parasoli tuż przy brzegu np. podczas wakacji w Turcji - to po prostu obciach.
Fot. Wikimedia Commons
Tworzenie swoich przestrzeni życiowych i ogradzanie kawałka plaży parawanami już o świcie to polski fenomen, który zafascynowałby niejednego zachodniego socjologa. Zachód wcale też nie jest bez winy, bo z wyścigami o zajmowanie leżaków spotkać można się już na całym świecie. Nie przybiera to jednak tak spektakularnej formy graficznej jak różnokolorowe parawany rozsiane, np. nad Bałtykiem. Nie miejmy jednak złudzeń - w wielu kurortach nad innymi morzami też można spotkać się z zaciętą rywalizacją o dogodne miejsce na plaży i precyzyjne oznaczenie własnego terytorium.
Irytująca nie jest wyłącznie sama idea parawaningu w szerokim jego rozumieniu. Obejmuje on bowiem również to, na co zwraca się niestety mniejszą uwagę, kwestia przestrzeni. Po co trzyosobowej rodzinie miejsce na plaży o metrażu M-2? Niezależnie od tego, czy walka o miejsce na plaży dotyczy parawanów czy dobrych parasoli tuż przy brzegu np. podczas wakacji w Turcji - to po prostu obciach.
Fot. Wikimedia Commons
PoprzednieObraz 1 z 15Następne
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Pawel Rzepa Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
ostatnio jakiś koleś rozłożył się wraz ze swoją familią obok mnie, i jakby nigdy nic odpalił wielkiego grila i zaczął zmażyć mięso :D To było coś
tak, a może by taka prosta definicja parawanu i wyjaśnienie do czego służy? Przynajmniej z tego co mi wiadomo, parawanów używa się przede wszystkim do ochrony przed z reguły silnym i raczej chłodnym nadmorskim wiatrem, który niekiedy skutecznie uniemożliwia bezstresowy 'plażing'. A jeśli ktoś szuka komfortu w postaci ciszy i spokoju to niech ruszy swój zad i poszuka dogodnego miejsca nad morzem a nie tylko siedzi tam gdzie jest najwięcej ludzi (przy sklepikach, smażalniach itp.) Dziękuję za uwagę.
Palenie fajek.... Nie ma ucieczki....
Pamiętam będąc w Dubaju wracając do hotelu apartamentowego pewną sytuację. Wydawało mi się, że tu nasi rodacy nie dotrą, zazwyczaj idą najniższym kosztem, a tu niespodzianka.
Następująca sytuacja: Wsiadamy razem do windy wieczorem ok. godz. 20 - w sumie ok. 10 osób. 2 czarnoskórych, 2 japońców/chińczyków i reszta Polacy (nie wiedzieli, że mówimy po Polsku, bo rozmawiałem biegle z bratem po angielsku w ramach treningu). Winda ruszyła na górę, a obywatele Polscy rzucili temat pozycji swoich igraszek w nocy..
Pierwsi wysiedli Japońce czy tam Chińczycy. Zaraz my mamy wysiadać, oni mówią goodbye, a my mówimy DOBRANOC :D
Ale ich zatkało, do końca życia będę pamiętał tą minę :-)
Na mojej liście byłoby: palenie papierosów na zatłoczonej plaży "przecież wiatr to na pewno rozwieje, a mrówki zjedzą pety", śmiecenie "ups, wiatr porwał torebkę po czipsach, no trudno", puszczanie głośnej muzyki z samochodu lub telefonu "kto nie lubi Bałkanicy?" oraz przede wszystkim totalny brak klasy w postaci podglądactwa i seksistowskich komentarzy, które spowodowały, że Francuzki już nie chcą opalać się topless...
Żeby było jasne, jestem w 100% za opalaniem się topless!
wyprowadzanie psów... masakra
Urlaubstours chyba nie miał w ankiecie Niemców. Przecież nie ma głośniejszej nacji na świecie!
tak jak patrze to wszystko może przeszkadzać...
wtedy to się nazywa nerwica natręctw i to się leczy :)
o ile właściciel potrafi "ogarnąć" zwierzaka to ja tam nie mam nic przeciwko ;)
Palenie, bluzgi, pijani plażowicze - wszystko w jednym miałem w Grecji, kiedy Panowie ze stolycy przyjechali i szastali piniendzmi, krzycząc, że mają ich dużo...
A co zlego we wnoszeniu jedzenia na plaze? :) nie czaje
najlepsze są rozdarte dzieciaki, na plazachw hiszpanii i portugalii jak jakies dziecko sie darlo, krzyczalo, wrzeszczalo to wiadomo ze polacy,
Nie rozumiem ludzi, którzy narzekają na parawany.
Z tego co pamiętam z podstawówki i zielonej szkoły to używało się tego do ochrony przed wiatrem, a nie do tworzenia 'własnej bazy'. Także uważam, że w tym roku jest moda na narzekanie na parawany, pewnie po szumnym artykule ASZ dziennika..
denerwuje mnie jak niektórzy włączają radyjko czy muzykę z komórki coś typu heavy metal
Polactwo! sranie po szlakach, robienie sobie zdjęć z owcami i krowami. Taki mamy naród. Ludzi, którzy pierdoły wypisywane przez Sienkiewicza o husarii uważają za historię i kwintesencję patriotyzmu
Wyspy Kanaryjskie paradowanie starych niemców nago...
To skoro było o lokalnych burzach piaskowych, to ja bym do nich dodał również "pacjentki/ów" włażących na plaże we flejowatych klapkach zaczepionych tylko między dwoma paluchami, które przy każdym kroku wystrzeliwują w górę tony piachu na ręczniki, rzeczy osobiste - zachwyconych tym faktem - innych plażowiczów. Aż się chce wstać i pierdo***ć tak, żeby się klapkami nakrył!
Wygląda na to, że na plaży taktowne jest jedynie bezszelestne leżenie na brzuchu z twarzą w piasku, coby czasem nie zostać posądzonym o "ostentacyjne patrzenie na czyjeś ciało", czy też inne jakże okropne zachowania w tym "miejscu spokoju i rozmyśleń".
A inne to już można? Tylko metal jest "be"?
Najbardziej irytujace sa rodziny z malymi wrzeszczacymi dziecikami, wiec aby tego uniknac zwykle wybieram miejsce znacznie oddalone od zejscia na plaze. I kolejna irytujaca sprawa, gdy juz mam to swoje zaciszne miejsce, a tu nagle przychodzi kolejna rodzinka z dziecmi, i co tam ze na okolo plaza prawie pusta, i tak rozloza sie dwa metry ode mnie. No nic, niech juz sobie siedza, zyjemy dalej, ale juz kiedy na tylko troche w bok jest pusta plaza a kochany tatus zaczyna grac z dziecmi w pilke tuz przed moim nosem to juz nie moge wytrzymac
po to sa parawany
Bułgaria, jestem w sklepie spożywczym, szukam przypraw, młoda kobieta mówi do koleżanki znajdującej się w dość dużej odległości "ale mi się sczac chce"odpowiedziałem "tutaj nie udostępniają ubikacji"jej mina bezcenna, myślała że nikt w sklepie nie zna polskiego
poza zakopywaniem śmieci pod piaskiem nic mi z tych "koszmarów" nie przeszkadza. Artykuł brzmi jak zrzędzenie starej baby.
Też nie widzę nic złego, Oczywiście pod warunkiem posprzątania po sobie resztek i opakowań tudzież butelek po piwie.Grilla (wieczorem) bym dopuścił pod warunkiem posprzątania. Morze wzburzę wielu ale sikanie do morza? Toż ryby i ten nieszczęsny wieloryb też sikają. Reszta grzechów jak najbardziej niedopuszczalna.
chorwacja - pety w zwirze + sikajace dzieci wprost do wody ku uciesze rodzicow
Najbardziej zdziwila mnie platna toaleta na plazy w stegnie....
Po pierwsze kto na logike jedzie na tydzień nad polskie morze. Przecierz tam wieje nudą, nie pewna pogoda gwarantowana o wiele drożej niż na zagranicznych wakacjach. PO PROSTU MACIE WIELKIE KOMPLEKSY TO STAWIACIE TAKIE OGRODZENIA ŻEBY TŁUSTYCH OBWISŁYCH BRZUCHÓW PO ZIMIE NIE BYŁO WIDAĆ. DLA MNIE BY BYŁO WSTYD NA TAKIEJ PLAŻY WYPOCZYWAĆ.Ludzie miejcie jaja i wylatujcie zobaczyć inną kulture poza granicami waszego kraju. W polsce wakacje to jakaś total ściema. Nawet woda w morzu wygląda jak na oczyszczalni ha ha polskie zakompleksione wieśniaki.
Myślę, ze gorszy od wyzej wymienionych jest SLAJDING i ŻEBRING o klikanie.
wygląda na to ze lepiej zostać w domu.
Kolejni, co się czepiają majtek na ulicach. Nie macie poważniejszych problemów? Zamiast tego, mogliście zwrócić uwagę na wolno biegające po plaży psy – to byłby realny problem.
Pozdrawiam.
Nie wiesz jak nazywają się japonki lub flip flop ? każde "obuwie" na plaży podnosi za sobą piasek ale ty musiałeś trafić na typowego polaka który macha kopytami po całej plaży hmmm... ale też jesteś typowym polakiem który narzeka na cudze klapki. Brawo :)
DOŚĆ Q***A! RASISTOWSKICH KOMENTARZY ŻE TO POLACY NAJGORSI !
Jak tak wyliczać to każdemu może coś przeszkadzać i wszystko jest złe i takie "polskie" :|. Polska plaża, to niech się niemcy i brytyjczycy przyzwyczają. A jak ludzie nie mają kultury osobistej to już inna sprawa i w każdym kraju tacy są. Malkontenci - to największa wada wczasowiczów.
Jeszcze nie widzialam metala puszczajacego muzyke na plazy :) , za to duzo bylo disco polo, hipow i hopow oraz innych transów i hałsów, których nie jestem fanka - ale nie o typ muzyki chodzi, a o glupote. Słuchawki kosztują grosze, ale głupota jest wrodzona i tyle.
Wlasciwie to idealny temat do polaczkowych przepychanek :D
Na Florydzie zakaz obejmuje jedynie wnoszenia na plażę szklanych butelek. Piwo z puszki bez problemu.
Mnie tam nie obchodzi, jak jakas pani siedzi w zwyklym staniku, a nie kostiumowym, a juz tym bardziej czy w starym. Nie wgapiam sie. To tez brak kultury.
Najlepiej siedzieć i pierdzieć...pierdzieć pewnie też nie :-)
no właśnie jeżeli jest się przygotowanym na ewentualną kupę pupila umie po nim posprzątać to czemu nie?
wiadomo nie od dzisiaj że na plażę najlepsze obuwie to glany :)
nie mieszaj w to stolicy, bo buraków nie brakuje,
W końcu normalny komentarz, skoro to miejsce publiczne, to nie oczekujcie, że ludzie zachowywać będą się zgodnie z WASZYMI zasadami i upodobaniami. Jeśli komuś nie podoba się, że ktoś patrzy się na jego ciało, w miejscu, w którym większość stara się na siebie nałożyć jak najmniej, to niech ubierze się na długi rękaw, albo zakopie w piasku.
za mistrzostwo świata uważam, kupę na środku szlaku na rysy, jak on/ona to zrobiłzrobiła na tych łańcuchach myślę do dzisiaj.
Mnie doprowadzają do szału ludzie idący plaża ze swoimi pupilkami .gdy piesek przysiada w wodzie z wiadomych powodów to właściciel odwraca się i idzie do przodu jak by nic nie widział???
Zgodziłem się tobą al przypomniałem sobie, że sam chodzę w klapkach;) dlaczego? bo nikt mi nie zagwarantuj, że nie będzie tam pozostawiony kapsli przez które zmarnuję sobie resztę urlopu :( i to się zapętla ten problem. Nadal będę chodził w klapkach jak czystość plaży nie zapewnia mi bezpieczęśtwa.
Jak sie nie podoba to nie chodźcie na plaże tylko opalać się przed domem
Ogólnodostepne toalety hehe
Na parawaning jest skuteczny sposób...W tym roku będziemy w ramach lotów treningowych zrzucać pomby zapalające....
