Nie tylko LOT się zbroi. Nasi sąsiedzi też – i mają ambitne plany wobec Polski
Nasz narodowy przewoźnik nie jest jedyną linią w regionie, która ma ambitne plany rozwoju. Przypomnijmy: w przyszłym roku LOT wyleasinguje 6 używanych Boeingów 737-800 i odbierze 2 nowe Dreamlinery.
Równie ambitne plany ma ukraińska linia – pojawienie się nowych samolotów we flocie zapowiedział kilka dni temu Jurij Mirosznikow, prezes UIA. Nowe Boeingi częściowo zastąpią stare maszyny, a po części zostaną użyte do zwiększenia częstotliwości na najbardziej popularnych trasach i uruchomienie kilku nowych kierunków.
Ukraine International jest dość popularną linią wśród polskich pasażerów, głównie z uwagi na atrakcyjną siatkę dalekich połączeń i konkurencyjne ceny – linia lata z Kijowa m.in. na Bliski Wschód, do Bangkoku i Nowego Jorku, a także do Teheranu. Od 5 listopada uruchomi nową daleką trasę do Kolombo na Sri Lance.
– To będzie atrakcyjne połączenie dla pasażerów z Polski, bo po wylądowaniu w Kijowie pasażerowie z Warszawy będą czekali tylko 2 godziny na przesiadkę – mówi Krzysztof Kołodziej, country manager UIA na Polskę.
UIA ma też plany kolejnych dalekich tras. Poważnie przymierza się do rozpoczęcia lotów do Kanady w 2018 roku (będzie to Montreal lub Toronto, loty najpewniej też tylko w sezonie letnim), rozważa też przywrócenie lotów z Kijowa do Turkmenistanu i Uzbekistanu, tu jednak na drodze stoją przeszkody polityczne.
Z tych samych powodów UIA nie zaczęła jeszcze latać z Kijowa do irańskiego Sziraz. Na dzień dzisiejszy nie ma szans, by wbrew wcześniejszym zapowiedziom trasa wystartowała w przyszłym roku.
Gdańsk nie wypalił, nowa trasa z Warszawy?
UIA ma też plany rozwoju w Polsce, choć wiemy już, że otwarte w czerwcu połączenie z Gdańska do Iwano-Frankiwska zostanie zamknięte z końcem września.
– Niestety, ruch na tej trasie odbywał się praktycznie tylko z Ukrainy, bo ruch turystyczny z Polski był znacznie mniejszy od naszych oczekiwań. Otwierając nową trasę mieliśmy też problem w postaci dużej konkurencji ze strony marszrutek i przewoźników autobusowych, z którymi nie jesteśmy w stanie konkurować cenowo – przyznaje Kołodziej.
Ale UIA nie rezygnuje z planów otwierania kolejnych tras – być może już wiosną zostanie uruchomiona kolejna trasa z Warszawy. Jak udało nam się dowiedzieć, może to być połączenie do Iwano-Frankiwska lub Lwowa, gdzie lata już LOT.
Tym bardziej, że Ukraińcy są zadowoleni z wyników, jakie realizuje też niedawno otwarte połączenie z Warszawy do Winnicy.
Ukraina – nowy hit wśród polskich lotnisk
Ze względu na dużą liczbę Ukraińców przyjeżdżających do Polski za pracą, coraz więcej polskich lotnisk stara się o połączenia z naszym wschodnim sąsiadem. Części już się udało – Wizz Air uruchomił połączenie z Gdańska do Kijowa, od 1 listopada węgierska linia poleci też do stolicy Ukrainy z Wrocławia. Negocjacje w sprawie uruchomienia lotów na Ukrainę prowadzą też lotniska w Lublinie (loty do Równego ma wykonywać Bravo Airways) i Modlinie, o wschodnim kierunku wspominają też lotniska w Łodzi, a nawet Zielonej Górze (weekendowe połączenie do Lwowa miałyby wykonywać linie Sprint Air).