Nie chcesz płacić za wybór miejsca? easyJet może wywalić Cię z samolotu „na ochotnika”
Decyzja przewoźnika na lotnisku Luton zaskoczyła wszystkich pasażerów. Z powodu zbyt dużej ilości chętnych na lot, niektórzy nie mogli wejść do samolotu. I choć nie zdarza się to szczególnie często, to kontrowersje budzi przede wszystkim sposób selekcji osób.
Overbooking, czyli sytuacja, w której na lot stawiło się więcej osób niż jest miejsc w samolocie nie jest niczym nowym. Praktyka, którą od lat stosują linie lotnicze sprzedając nadmiar biletów mało kogo jeszcze zadziwia. Tylko, że do tej pory zawsze stosowano się do przepisów prawa, a osoby które były gotowe zrezygnować z lotu w zamian za rekompensatę finansową, zgłaszały się dobrowolnie.
Tymczasem easyJet postanowił wdrożyć zupełnie nową praktykę. W samolocie, który miał lecieć z Luton do Inverness zabrakło miejsca dla wszystkich pasażerów z powodu zamiany maszyny na mniejszą niż pierwotnie planowano – z Airbusa A320 na A319. Pracownicy linii postanowili więc odrzucić osoby, które nie wykupiły usługi pozwalającej na wybór konkretnego miejsca.
Najpierw zgodnie z prawem próbowali znaleźć chętnych do zmiany godziny wylotu oferując 150 GBP odszkodowania. Jednak ponieważ zgłosiło się tylko sześć osób, wdrożyli dalszą selekcję. Gdyby zaoferowano uwzględnioną w prawie kwotę 250 GBP prawdopodobnie chętnych byłoby więcej, ale okazało się, że łatwiej po prostu wyprosić część pasażerów.
To rozjuszyło większość obecnych w samolocie osób. Jak relacjonuje w „The Indpenendent”, jeden z pasażerów feralnego lotu, nie wzięto pod uwagę powodów, dla którego konkretni ludzie udali się w podróż.
– Odmówiono lotu kobiecie, która śpieszyła się na chrzciny wnuka. Gdyby zaczęli pytać przed wejściem, szybko zidentyfikowaliby osoby, które mają pilną potrzebę wyjazdu– opowiada David Southall. – Bogatsi pasażerowie, których stać na wybór miejsca, nie powinni mieć przed nią pierwszeństwa – dodaje oburzony.
Rzecznik easyJeta poinformował, że linia bada sprawę.
– Sprawdzamy, dlaczego ochotnicy zostali błędnie poinformowani o wysokości odszkodowania, do którego mają prawo. Nasz zespół obsługi skontaktował się z pasażerami, których dotyczy problem, aby zapewnić ich, że rekompensata zostanie wypłacona prawidłowo – powiedział.