Fly4free.pl

Nasi sąsiedzi idą w ślady Francji! Chcą wprowadzać restrykcje dla niezaszczepionych

Foto: TTstudio / Shutterstock

Słowacki parlament przegłosował w niedzielę poprawkę do ustawy o zdrowiu publicznym. Przewiduje ona korzyści dla osób zaszczepionych w postaci dostępu do pewnych miejsc i usług, jeśli pogorszy się sytuacja epidemiczna. Przeciwko wprowadzeniu tego rozwiązania w Bratysławie trwały od piątku demonstracje przeciwników szczepień.

Przegłosowana w niedzielę poprawka pozwala władzom regionalnym wprowadzanie czasowych obostrzeń dotyczących dostępu do niektórych miejsc i usług w sytuacji, gdy sytuacja epidemiczna się pogorszy. Dotyczy to przede wszystkim udziału w imprezach masowych, w których będą mogły uczestniczyć wyłącznie osoby zaszczepione lub posiadające aktualny negatywny wynik testu na koronawirusa. Ten sam rygor ma jednak dotyczyć także m.in. wstępu do restauracji, salonów fryzjerskich lub centrów fitness. W depeszy PAP czytamy, że testy antygenowe mają kosztować 5 EUR (i będą częściowo dofinansowywane), ale nie będą szeroko dostępne.

– Będziemy robić to, co robią już inne państwa europejskie. W przypadku pogorszenia się sytuacji epidemicznej, czyli nie teraz, a wierzę, że może nawet nigdy, warunkiem wstępu do niektórych miejsc będzie zaświadczenie o szczepieniu, przejściu choroby lub test – powiedział Vladimir Lengvarsky, minister zdrowia.

Przedstawiciele rządu tłumaczą, że wprowadzenie takich przepisów pozwoli uniknąć pełnego lockdownu, w wyniku którego mogłaby mocno ucierpieć gospodarka Słowacji. Jednocześnie jednak od piątku przed słowackim parlamentem trwały protesty przeciwko wprowadzeniu ograniczeń dla osób niezaszczepionych.

Warto też dodać, że pierwotnie rząd planował wprowadzenie znacznie bardziej restrykcyjnych przepisów, w ramach których tylko osoby zaszczepione, ozdrowieńcy lub posiadacze testów mogliby się poruszać po miejscach publicznych. Ostatecznie wymogi te złagodzono i niezależnie od sytuacji epidemicznej osoby niezaszczepione nie będą potrzebowały testu, by udać się np. do sklepu spożywczego, apteki czy drogerii.

Francja i inne kraje już przetarły szlak

W przypadku Słowacji przepisy te zostały wprowadzone z myślą o ewentualnym pogorszeniu sytuacji, ale w niektórych krajach UE już zaczynają one funkcjonować. Tak jest np. w Irlandii, Portugalii czy Grecji, ale też Francji, która wprowadziła najbardziej restrykcyjne przepisy dla osób niezaszczepionych. Władze poszczególnych krajów wskazują na to, że w ten sposób chcą niejako „zachęcić” niezdecydowanych do zaszczepienia się. Taka sama jest motywacja władz Słowacji, gdzie jak dotąd ledwie 41 procent populacji przyjęło przynajmniej jedną dawkę szczepionki, a 34 procent jest w pełni zaszczepiona.

Czy w Polsce będzie tak samo?

Aktualnie sytuacja epidemiczna w Polsce jest pod kontrolą i choć nasz rząd nie planuje na razie wprowadzania podobnych rozwiązań jak we Francji, to już zastanawia się nad rozwiązaniami na wypadek kolejnego nagłego wzrostu zakażeń. Na szczegóły musimy na razie poczekać, ale w piątek minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że rząd bierze pod uwagę regionalizację obostrzeń, czyli podobny mechanizm, z jakim mieliśmy do czynienia wiosną. Tym razem jednak głównym kryterium będzie przede wszystkim poziom wyszczepienia w poszczególnych województwach.

– W tej chwili parametrem, który będzie naprawdę w głównej mierze decydował, jest regionalny poziom wyszczepienia, bo to się wprost przekłada na ryzyka związane z tym, o czym przed chwilą mówiłem, czyli z jednej strony możliwość kończenia tej choroby w szpitalu, a z drugiej – to największe ryzyko dotyczące zgonu. (…) Te regiony, gdzie poziom wyszczepienia jest większy, w automatyczny sposób nie są narażone na takie obostrzenia, bo tam ryzyko jest po prostu mniejsze – powiedział Niedzielski.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Sci-fi na naszych oczach
wiks91, 26 lipca 2021, 22:32 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »