Turyści skarżą się na… swoją głupotę? W popularnym parku narodowym rozkładają ręce
Atrakcja turystyczna nieopodal Kioto to ogromny park, na terenie którego znajdują się zabytki architektury, w tym świątynie i pałace. Pośród nich żyje blisko tysiąc jeleni. Jednym z powodów, dla którego turyści tłumnie odwiedzają Nara Park, jest możliwość karmienia zwierząt specjalnymi przekąskami.
Niestety okazuje się, że aż 180 osób w ubiegłym roku poskarżyło się na pogryzienia. Nieumiejętne karmienie jeleni powoduje, że te przy okazji zjadania przekąsek, gryzą też ręce, które je karmią. W związku z tym władze parku stworzyły specjalny słownik „języka jeleni”, co ma zapobiec problemom turystów.
– To są dzikie zwierzęta i denerwują się, gdy ktoś im „dokucza”. Jeśli będziesz je drażnił podczas karmienia, mogą być agresywne – mówi Yuichiro Kitabata z parku Nara w rozmowie z agencją AFP.
Rocznie przyjeżdża tu ok. 13 mln gości i wielu z nich decyduje się zbliżyć do jeleni, traktując je jako urocze i spokojne zwierzęta. Zamiast wiec winić park, który robi co może, by ostrzec turystów przed niewłaściwym zachowaniem za ugryzienia powinni winić wyłącznie siebie i swoją głupotę.
To nie pierwszy raz, gdy znane atrakcje turystyczne muszą przeciwdziałać nierozsądnym decyzjom swoich gości. Niejednokrotnie słyszymy o turystach, którzy próbują zdobyć Giewont w japonkach, robią selfie na brzegu klifu, co kończy się tragicznie albo piszą skargi, bo kupili wycieczki, by zobaczyć Lazurowe Okno na Malcie – zapominając, że przestało ono istnieć.
W konsekwencji niektóre popularne miejsca muszą wprowadzać zakazy, by ograniczyć liczbę wypadków i skarg. Majorka stworzyła kodeks dobrych i złych zachowań karząc te drugie wysokimi mandatami, Plitwickie Jeziora w Chorwacji zapowiedziały zakaz wpuszczania turystów w japonkach i sandałach, a Disneyland nie pozwala wchodzić na teren parku z selfie stickiem.
Doświadczenie pokazuje bowiem, że prośby i instrukcje na niewiele się zdają w starciu z niewyobrażalnymi pomysłami turystów. I jedynym rozwiązaniem jest chronienie ich przed nimi samymi.